Reklama

Benefis pułkownika Skiby

Pułkownik Mieczysław Skiba wita gości, foto: materiał nadesłany Pułkownik Mieczysław Skiba wita gości, foto: materiał nadesłany

Pułkownik Mieczysław Skiba (na zdjęciu), żyjąca legenda zamojskiego pożarnictwa, świętował swoje 90-urodziny. Podczas benefisu zorganizowanego na jego cześć odbyła się promocja najnowszej książki jubilata pt. "Nie wolno zatrzymywać się w marszu".

Wśród osób na sali pojawiło się wielu znakomitych gości, dla których Pułkownik stanowi wzór, przywołuje miłe wspomnienia i jest osobą wzbudzającą wielki sentyment i szacunek, dzięki dokonaniom, jakie udało mu się w swoim życiu doprowadzić do pozytywnego finału. Zasłużony jubilat przyczynił się m.in. do powstania w regionie licznych jednostek OSP i wybudowania kilkudziesięciu remiz strażackich.

Spotkanie odbyło się 8 listopada w Gościńcu "Magnat" w Kalinowicach. Otworzył je Jarosław Kalbarczyk – dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Gminy Zamość ale powitaniem gości zajął się już sam bohater tego dnia.

Mieczysław Skiba nie krył zadowolenia z obecności tylu gości, których niejednokrotnie wymieniał z imienia, nazwiska i funkcji. Oprócz Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, starszego brygadiera mgr inż. Grzegorza Alinowskiego na sali zasiadło wielu komendantów, prezesów i naczelników licznych jednostek straży pożarnej zawodowej, jak i druhów strażaków ochotników. Stawiło się też wielu samorządowców z Zamościa, w tym prezydent Andrzej Wnuk, obecna była też liczna reprezentacja Powiatu Zamojskiego i Starostwa z Henrykiem Matejem w składzie, z życzeniami przyjechało wielu samorządowców z Tomaszowa Lubelskiego, a także okolicznych powiatów i gmin, w tym Gminy Zamość, która 9 lat temu nadała Mieczysławowi Skibie tytuł Honorowego Obywatela. Nie mogło więc zabraknąć wójta Gminy Zamość, Ryszarda Gliwińskiego.

Nowa książka płk. poż. Mieczysława Skiby może nie jest gabarytowo duża, ma raptem ponad 90 stron i wiele fotografii, ale stanowi istotne uzupełnienie tego, co wcześniej autor opisał w poprzednich 5 wydawnictwach. W tej książce nie ma życiorysu, nie ma chronologicznie ułożonych wspomnień, ale jest spora dawka ważnych i mądrych refleksji doświadczonego człowieka, które śmiało mogą stać się ponadczasowymi sentencjami, jak np. ten cytat: „Nie jest sztuką przeżycie długich lat jeśli zdrowie pozwala, ale sztuką jest mieć w tych latach atrakcyjne i pożyteczne przeżycia; satysfakcję, że coś dobrego zrobiło się dla ojczyzny i ludzi.”

Promocja książki była połączona z benefisem, przygotowanym przez gminny Chór Sitanianie pod kierownictwem Ireny Dużyńskiej oraz przez Barbarę Kołodziejczuk, emerytowaną nauczycielkę, która pomiędzy utworami muzycznymi pytała Jubilata o wspomnienia z dzieciństwa, czasów wojny i trudnego okresu powojennego. Chór przygotował na benefis koncert złożony wyłącznie z piosenek bliskich sercu jubilata.

Po koncercie przyszedł czas na składanie życzeń, ale przedtem członek Zarządu Województwa Lubelskiego Arkadiusz Bratkowski wręczył bohaterowi tego dnia Medal Województwa przyznawany przez Zarząd Województwa Lubelskiego. Kolejka osób chcących złożyć pułkownikowi życzenia była ogromna, a wśród bardzo dużej ilości umundurowanych strażaków na końcu ogonka wyróżniała się 3-osobowa delegacja żeńskiego strażackiego zespołu wokalnego „Ale Cantare” z Płoskiego. Na finał rodzina Mieczysława Skiby zaprosiła gości na urodzinową część biesiadną.

Mieczysław Skiba urodził się 8 listopada 1927 r. w Bełżcu. Wybuch II wojny światowej przerwał jego edukację. W 1942 r. wstąpił do miejscowej OSP. W czasie wojny przyszedł czas, aby zamienić mundur na wojskowy. Po powrocie z wojska został naczelnikiem OSP w Bełżcu. Przełożeni szybko zauważyli pasję i talent dowódczy, kierując go do pożarniczej szkoły oficerskiej, po której otrzymał przydział do pracy w Komendzie Głównej Straży Pożarnej i w Szkole Oficerów Pożarnictwa. Potem służył kolejno w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie, w TSWL w Zamościu, w komendach straży pożarnych: powiatowej i wojewódzkiej w Zamościu na stanowisku komendanta. W latach 1961-1975 pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu Powiatowego Związku OSP, a wraz z utworzeniem województwa zamojskiego do 1998 r. – wiceprezesa Zarządu Wojewódzkiego w Zamościu (warto tu zaznaczyć, że funkcja prezesa miała wówczas charakter tytularny i pełnili ją zazwyczaj najważniejsi urzędnicy państwowi, a od tzw. “czarnej roboty” był wiceprezes). Na I Powiatowym Zjeździe Związku OSP RP w Zamościu nadano płk. Mieczysławowi Skibie godność Honorowego Prezesa OSP Ziemi Zamojskiej.

Dziś pułkownik pożarnictwa w stanie spoczynku jest na Zamojszczyźnie człowiekiem znanym i powszechnie szanowanym. Należy do nielicznego grona największych społeczników w regionie. Nawet teraz, w wieku 90-ciu lat jest aktywny i nie odmawia udziału w uroczystościach z okazji otwarcia remiz, poświęcenia sztandarów i jubileuszy.

1 komentarz

  • ;;;j
    ;;;j poniedziałek, 13, listopad 2017 14:58 Link do komentarza

    nie ma takiego stopnia w straży pożarnej

Skomentuj

- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Portal ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Użytkownik publikując komentarze reprezentuje własne poglądy i opinie, biorąc pełną odpowiedzialność karną i cywilną za publikowane treści.
- Pola wymagane są oznaczone *
- Twój adres email nie będzie opublikowany
- Korzystając z opcji 'komentarz', akceptujesz zasady regulaminu i politykę prywatności.
- Aby dodać komentarz, musisz zaznaczyć pole "Nie jestem robotem", tym samym potwierdzasz, że akceptujesz zasady regulaminu

Powrót na górę

JoomBall - Cookies

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us