Zamość: Potrącenie na ul. Partyzantów. Kierujący hulajnogą trafił do szpitala
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 1529 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do potrącenia kierującego hulajnogą elektryczną doszło wczoraj około godziny 17:00.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący hulajnogą elektryczną 40-latek z Zamościa jechał drogą dla pieszych i rowerów biegnącą wzdłuż ulicy Partyzantów. Poruszał się w kierunku Nowego Miasta. Kierująca volkswagenem jadąc ulicą Partyzantów skręciła w prawo na parking i wówczas doszło do potrącenia kierującego hulajnogą, który w tym czasie przejeżdżał przez przejazd znajdujący się na drodze dla pieszych i rowerów. 40-latek uderzył w pojazd i upadł na jezdnię. Potrzebował pomocy medycznej, załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Na szczęście po badaniach okazało się, że poza niegroźnymi potłuczeniami nie doznał poważniejszych obrażeń. - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Volkswagenem kierowała 47-letnia mieszkanka Zamościa. Badanie alkomatem potwierdziło, że zarówno kierująca autem, jak i użytkownik hulajnogi byli trzeźwi.
Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia i apelują o ostrożność na drodze.
3 komentarzy
-
warto sprawdzić max prędkość hulajnogi, bo po uszkodzeniach widać że 20 km/h to ona ma na starcie.
Ale znając zaangażowanie naszych polic-majstrów pojadą po bandzie i dowalą kierującej vw żeby statystki na koniec m-ca wyrobić -
strach teraz jeździć autem, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd wjedzie w ciebie jakas hulajnoga, a jeszcze jak ucieknie to kto zapłaci za naprawę auta?
-
Obawiam się, że max. prędkość owej hulajnogi parokrotnie przekracze te 20 km/h. A tak na marginesie, to prędkości z jakimi poruszają się niektóre hulajnogi nietrudno oszacować, kiedy jadąc samochodem z prędkością 50 km/h, jest się wyprzedzanym przez jeżdźców na hulajnogach.