Zamość: 25-latek podpalił audi warte ponad 220 tys.zł. Uszkodził też dwa inne auta
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 2266 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- W nocy z 9 na 10 lipca policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze Audi zaparkowanego przy jednej z ulic w Zamościu. Na miejsce zostali skierowani policjanci. Samochód uległ spaleniu. Pożar uszkodził również powłokę lakierniczą stojącego obok Fiata. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a dzięki działaniom strażaków pożar nie zdążył się rozprzestrzenić. Użytkująca Audi mieszkanka Zamościa wyceniła straty na ponad 220 tysięcy złotych, natomiast właścicielka Fiata - na kwotę 10 tysięcy złotych - informuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Okazało się, że Audi zostało podpalone.
- Policjanci ustalili tożsamość podpalacza. Był nim 25-letni mieszkaniec Zamościa. W miniony wtorek na jednym z zamojskich osiedli podejrzanego o podpalenie zauważyli dwaj policjanci Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego naszej komendy. Byli po służbie, jednak zaangażowani w sprawę natychmiast zareagowali, zatrzymali 25-latka i powiadomili kolegów z patrolu - relacjonuje rzeczniczka.
Mężczyzna trafił na komendę. W czwartek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zamościu, gdzie usłyszał zarzuty. Odpowie za podpalenie Audi oraz uszkodzenie znajdującego się obok Fiata. Odpowie też za porysowanie karoserii Toyoty zaparkowanej na jednym z zamojskich osiedli. Policjanci ustalili, że 25-latek kilkanaście minut przed podpaleniem zniszczył karoserię Toyoty, powodując straty w wysokości prawie 8 tysięcy złotych.
25-latek został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
Za uszkodzenie cudzego mienia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Jednak 25-latkowi grozi wyższy wymiar kary, do 10 lat pozbawienia wolności, ponieważ swoim działaniem zniszczył mienie znacznej wartości.
1 komentarz
-
Niektórym źle jest na wolności, więc wymyślają sposoby jakby tu trafić do więzienia? W tym przypadku podpalacz resztę tych wakacji i pewnie następnych spędzi sobie w spokojnym miejscu odosobnienia, gdzie będzie miał dużo czasu na przemyślenia.