Kierowca BMW wjechał w zaspę. Był pijany i miał przy sobie narkotyki
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1059 razy
- Wydrukuj
We wtorek (10 lutego) późnym wieczorem dyżurny zamojskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Mokre kierujący BMW doprowadził do zdarzenia drogowego i odjechał. Prawdopodobnie jest nietrzeźwy.
- Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że zgłaszający jadąc swoim samochodem przez miejscowość Mokre zauważył jak na łuku drogi kierujący BMW stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w śnieżną zaspę. Zgłaszający zatrzymał się, aby pomóc kierowcy wyjechać. Wtedy kierujący BMW wyjeżdżając z zaspy uderzył w samochód zgłaszającego, a następnie w stojącego na poboczu 18-latka, który podróżował ze zgłaszającym. Po tym odjechał w stronę Zamościa. Potrąconemu 18-latkowi na szczęście nic się nie stało. - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Policjanci ustalili tożsamość właściciela BMW i po kilkunastu minutach odnaleźli go na jednej z posesji w gminie Zamość.
- Od 23-letniego kierującego BMW wyczuwalna była woń alkoholu. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu. Dodatkowo policjanci odnaleźli w kieszeni jego spodni woreczek foliowy z białą skrystalizowaną substancją. Badanie narkotesterem wykazało, że był to mefedron - informuje rzeczniczka.
Samochód, którym kierował 23-latek został procesowo zabezpieczony. Policjanci zabezpieczyli też znalezione narkotyki, a kierującego BMW doprowadzili do policyjnego aresztu.
Wczoraj, po wytrzeźwieniu 23-latek z powiatu zamojskiego usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz poosiadania środków odurzających. Odpowie też za spowodowanie kolizji drogowej.