Dachowanie podczas wyprzedzania. Kierowca był pijany
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 994 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Zdarzenie miało miejsce w poranek Nowego Roku, około godziny 6:30.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący mercedesem jechał od Zamościa w kierunku Hrubieszowa. Na prostym odcinku drogi wyprzedził kierującego fordem. Po tym manewrze stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu uszkadzając kilka znaków drogowych oraz lampkę sygnalizacyjną. Następnie ponownie wjechał na jezdnię i dachował. Mercedesem kierował 44-letni mieszkaniec gminy Sitno. Razem z nim podróżowali dwaj mężczyźni w wieku 46 i 32 lat. Załoga karetki pogotowia udzieliła im pomocy medycznej na miejscu. Nie potrzebowali przewiezienia do szpitala - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Policjanci zbadali stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że mężczyzna w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu. Nietrzeźwi byli również pasażerowie.
Mundurowi zatrzymali 44-latkowi uprawnienia do kierowania pojazdami. Kierujący trafił do policyjnego aresztu a pojazd, którym kierował został odholowany na parking strzeżony.
Wkrótce 44-latek przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa. Nieodpowiedzialny kierowca nie uniknie też odpowiedzialności za to, że stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.