Zadzwonił po pomoc, trafił do aresztu
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1778 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Wczoraj w godzinach wieczornych dyżurny zamojskiej komendy został powiadomiony przez 35-letniego mieszkańca gminy Krynice, że obawia się o swoją byłą partnerkę. Zgłaszający rozmawiał z nią telefonicznie, a przebieg rozmowy wskazywał, że kobieta może znajdować się w okolicznościach zagrażających jej życiu. Ponieważ jej miejsce pobytu nie było znane dyżurny natychmiast przekazał informację o zgłoszeniu podległym patrolom. W niedługim czasie policjanci odnaleźli 32-latkę u jej koleżanki w jednej z podzamojskich miejscowości. Była pod działaniem alkoholu. Po udzieleniu pomocy medycznej z uwagi na zagrożenie dla jej życia i zdrowia została osadzona do czasu wytrzeźwienia - relacjonuje Katarzyna Szewczuk, z zamojskiej policji.
Do policyjnego aresztu trafił również 35-letni zgłaszający. Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach okazało, że jest poszukiwany celem doprowadzenia do zakładu karnego.