Ponad 2 promile miał w organizmie 33-letni kierowca audi. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rzeki. Na szczęście nic mu się nie stało.
20-letni kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. On i jego 18-letni pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Jak informuje policja, prawdopodobnie przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.
25-letni kierowa Audi nie zatrzymał się przed znakiem STOP i wjechał wprost pod Hyundaia, którym kierowała 37-latka. Do zdarzenia doszło w Suścu, na ul. Tomaszowskiej. Kierująca Hyundaiem i 19-letnia pasażerka Audi trafiły do szpitala.