Podawał się za brata. W domu miał amunicję
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1436 razy
- Wydrukuj
- Zatrzymany do kontroli drogowej przez policjantów z ruchu drogowego kierujący Volkswagenem nie posiadał dokumentów pojazdu, nie miał również dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. Zapytany o dane osobowe podał dane swojego brata. Mundurowi nie dali wiary jego słowom. Informując 40-latka o konsekwencjach karnych podawania nieprawdziwych danych ponownie zapytali o jego tożsamość. Wówczas mężczyzna zmienił zdanie i ponownie przedstawił się, tym razem podając już swoje dane osobowe - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Okazało się, że 40-latek z Zamościa zmyślał ponieważ chciał uniknąć odpowiedzialności za kierowanie samochodem pomimo sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Tym bardziej, że kilka miesięcy wcześniej został już „przyłapany” na niestosowaniu się do sądowego postanowienia. 40-latek został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Policjanci podczas jego przeszukania odnaleźli w foliowych woreczkach białą oraz krystaliczną substancję. Podczas badania nie wykazała ona w swoim składzie substancji narkotykowych. Dlatego też, aby poznać jej skład chemiczny została przekazana do dalszych badań. Ponadto policjanci w miejscu zamieszkania 40-latka odnaleźli kilkanaście sztuk amunicji do broni palnej nie mając stosownych zezwoleń na jej posiadanie -dodaje rzeczniczka.
Mężczyzna już usłyszał zarzuty. A prokurator na podstawie analizy zgromadzonego przez policjantów materiału dowodowego postanowił zastosowań wobec 40-latka środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Karą za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych jest pozbawienie wolności nawet do lat 5. Natomiast posiadanie broni palnej lub amunicji bez wymaganego zezwolenia zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 8.