Wojenne wesele i nieznane zdjęcia wykonane przez Czesława Kozłowskiego
- Gdy we wrześniu 1939 r. na Polskę najechali także Sowieci, nasi żołnierze próbowali się ratować, ukryć. Byli zbiedniali, głodni, zarośnięci. Przychodzili do wsi. Prosili o wodę, żywność, cywilne ubrania. Kto mógł, pomagał. Ja gotowałam im ziemniaki. Pamiętam, że jeden z żołnierzy był ranny — opowiadała jakiś czas temu w rozmowie z nami Pani Emilia Kozłowska z Suchowoli Kolonii (Pani Emilia już niestety nie żyje). - Miał na sobie taką zakrwawioną szmatę. Zmieniłam mu opatrunek, a szmatę przepłukałam w wodzie. Bardzo mi za to dziękował.
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany: 181 razy