Zderzenie nieoznakowego radiowozu z osobówką. Sprawcami są policjanci
- Napisane przez SŁ
- 12 komentarzy
- Czytany 8757 razy
- Wydrukuj
foto: Czytelnik, materiał nadesłany
Do zdarzenia doszło około godziny 12.00 w Sitańcu, na drodze krajowej nr 17.
- Policjant kierujący nieoznakowanym radiowozem marki Fiat Brawo skręcał w lewo na posesję i nie zauważył jadącego z przeciwka samochodu marki Mitsubishi, za kierownicą którego siedział 61-letni mieszkaniec powiatu mazowieckiego. Mitsubishi zjechało do rowu i dachowało - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej jednostki policji.
Do szpitala przewiezieni zostali dwaj mężczyźni podróżujący Mitsubishi. Na razie nie wiadomo jakie mają obrażenia.
Policjantom nic się nie stało.
- Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi - informuje rzeczniczka. - Na razie sprawca został ukarany mandatem karnym za niezachowanie należytej ostrożności. Jeżeli zdarzenie będzie potraktowane jako wypadek, to odpowie również przed sądem. Jeżeli osoby poszkodowane będą wymagały hospitalizacji dłuższej niż 7 dni, będzie to wypadek, jeżeli krótszej zdarzenie będzie kolizją. Na miejscu jest prokurator i grupa dochodzeniowo śledcza, która zbiera materiał dowodowy. To normalna procedura przy tego typu zdarzeniach - wyjaśnia Dorota Krukowska Bubiło.
Rzeczniczka dodała, że w jednostce policji będą również prowadzone wewnętrzne czynności wyjaśniające zdarzenie.
12 komentarzy
-
Zatrzymać prawo jazdy!! przecież to jest rażące zagrożenie bezpieczeństwa!! Nagminne jest zabieranie prawka za drobną stłuczkę a tu 2 osoby w szpitalu i tylko mandat!!! Kierowca pojazdu uprzywilejowanego a odwala takie coś?
-
Zatrzymać prawo jazdy! Tak jak mówi "art". Koniecznie.
-
Do komisu jechali:)
-
mandat za wypadek? kto pisze takie artykuly? musiala to byc kolizja!
-
http://ezamosc.pl/region/item/1958-18-latka-spowodowala-wypadek-stracila-prawo-jazdy
Zatrzymać prawo jazdy. -
przecież rzeczniczka tłumaczy, że nie wiadomo czy to będzie kolizja czy wypadek, zależy od tego ile dni spędzą w szpitalu poszkodowani
-
Chcieli łajdaki suszyc xd czesto tam stoją:) Karma wraca :)
-
Na całym świecie przy takich uszkodzeniach pojazdów byłoby to zakwalifikowane jako "wypadek". Tylko u nas będzie "kolizja" (kolizja w wyniku której jeden samochód ma całkowicie rozbity przód a drugi leży w rowie kołami do góry....tak to tylko drobna "polska kolizja"). :)) Ot takie prawo i taka jego wykładnia robiona z doskoku i "z czapy":))
-
a ty zapewne byłaś na "całym świecie"? :D
-
Była wszedzie,ale mandat dostała w sitańcu za szybką jazdę. Wielu głośno krzyczy ciekawe czy tacy mądrzy jak mandat podpisujecie...:)
-
PRAWKO ZABRAC
-
taaa, za moment okaże się, że jechali na włączonych sygnałach świetlnych i dźwiękowych, już gdzieś przerabialiśmy ten temat... ;)