Czy pokolenie Z zmieni rynek pracy w najbliższych latach? [art. sponsorowany]
- Napisane przez artykuł sponsorowany
- 1 komentarz
- Czytany 890 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Czym dokładnie charakteryzuje się pokolenie Z? Czy pokolenie Z faktycznie zmieni rynek pracy w przyszłości? Jaki wpływ na gospodarkę ma w dzisiejszych czasach? Gdzie najlepiej szukać pracy (szczególnie w kontekście pokolenia Z)? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w niniejszym materiale.
Pokolenie Z – czym jest i co je charakteryzuje?
Pokolenie Z to termin, który stosowany jest wobec osób urodzonych między rokiem 1995, a 2012 – osoby te określa się także jako „generacja Z”, czy „pokolenie internetowe”. Choć przypisuje się im wiele rozmaitych cech osobowości, trzeba pamiętać, że za tymi danymi nie stoją żadne badania naukowe, a opis pokolenia Z ma charakter wyłącznie anegdotyczny.
Niewątpliwym faktem jest jednak to, że osoby z pokolenia Z przyszły na świat w czasach, w których technologia odgrywała już ważną rolę w życiu społecznym i gospodarczym. W przeciwieństwie do poprzedniego pokolenia, które komputeryzację i internet dopiero odkrywały, pokolenie Z żyło w realiach powszechnej cyfryzacji od samego początku. To właśnie stąd wynikać mają określone cechy ich osobowości, odciskające piętno również na współczesnym rynku pracy.
Osoby z pokolenia Z uznawane są za niezwykle ambitne, ale też wymagające, co w niektórych przypadkach może przekładać się na roszczeniowość. Są otwarci i bezpośredni, a przy tym chętnie korzystają z internetu i wszelkich nowinek technologicznych, gdzie czują się zresztą jak ryba w wodzie. Choć mogą mieć problemy z nawiązywaniem kontaktów społecznych, to jednak tworzenie i utrzymywanie relacji bardzo często jest dla nich kwestią priorytetową.
Jaki wpływ na rynek pracy ma pokolenie Z?
Postępująca cyfryzacja i wzrost znaczenia nowoczesnych technologii w światowej gospodarce zdecydowanie stanowi czynnik sprzyjający „zetkom”. Bieżące tendencje, kładące nacisk na wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań, nader często rzutują na obierany przez pokolenie Z kierunek edukacji i rozwoju.
Najistotniejsze dla pracodawców może być jednak zachowanie i sposób bycia „zetek”, który ma znaczący wpływ na relacje na linii pracodawca – pracownik. Osoby z pokolenia Z wymagają od pracodawców znacznie więcej, aniżeli osoby aktualnie funkcjonujące na rynku. Ich oczekiwania względem oferty pracodawcy nierzadko mogą zostać odebrane wręcz za roszczeniowe, jednak każdy przedsiębiorca który chce wygrać w wyścigu o najprzedniejszych specjalistów, powinien wziąć pod uwagę specyfikę osób z tego pokolenia.
Absolutną podstawą dla osób z generacji Z jest możliwość pracy zdalnej, która już dziś – w dużej mierze za ich sprawą – staje się coraz popularniejsza. Niemniej, trzeba pamiętać, że „zetki” mają także spore oczekiwania względem warunków zatrudnienia – i to nie tylko płacowych. Istotne są dla nich rozmaite benefity pozapłacowe, realne szanse na rozwój, a także odpowiednia kultura i szacunek w miejscu pracy, czy dostrzeganie wkładu jaki wnoszą w rozwój firmy. Pominięcie tych aspektów może skutkować natychmiastowym i bezpardonowym przeniesieniem się „zetki” do konkurencji.
Praca w standardach pokolenia Z – gdzie jej szukać?
Jak nietrudno się domyślić, w dobie powszechnej cyfryzacji, oferty pracy w internecie cieszą się dużo większą popularnością aniżeli te, które możemy przeglądać w sposób nieco bardziej tradycyjny – za pośrednictwem urzędów czy agencji. Rzecz ta jest szczególnie klarowna w przypadku pokolenia Z, które dość mocno zaznacza swoje przywiązanie do nowoczesnych technologii.
Bez względu więc na to, czy interesuje Cię praca w Warszawie, praca w Poznaniu, czy praca w Lublinie, GoWork.pl i jemu podobne portale ogłoszeniowe stanowić będą absolutną podstawę w skutecznych poszukiwaniach stabilnego zatrudnienia. To właśnie tam powinieneś skierować swoje kroki w pierwszej kolejności.
1 komentarz
-
no pewnie, że tak ;) ale ja pod kątem pracy patrzę na siebie nie na te dużę zmiany. dlatego wyjechałem do pracy za granicę. otto mi pomogło wszystko ogarnać i nie muszę się martwić w końću o kasę