Prawie 1,5 promila miała w organizmie kierująca Oplem, która zjechała na przeciwny pas drogi i skończyła jazdę w przydrożnym rowie. Załoga karetki pogotowia przewiozła 27-latkę do szpitala.
Policjant po służbie chciał udzielić pomocy kierowcy, który wjechał do rowu. Kierowca fiata oznajmił mu, żeby lepiej nie dzwonił na policję bo wypił dzisiaj trochę alkoholu. 40-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Hrubieszowscy policjanci zatrzymali 55-letniego obywatela Ukrainy i 61-letniego mieszkańca gminy Dołhobyczów. Mężczyźni wracając z baru wjechali oplem do rowu. Kiedy próba wyjechania z rowu okazała się bezskuteczna, obydwaj pozostali w aucie racząc się alkoholem. Śpiącego z butelką wina w ręku kierowcę obudzili dopiero pogranicznicy.