Zgłosił "kradzież" żony. Odpowie za posiadanie broni
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1397 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Nietypowe zgłoszenie odebrał w sobotę dyżurny zamojskiej Policji. Mężczyzna zgłosił, że „ktoś ukradł mu żonę”. Pod wskazanym adresem na policjantów czekał już nietrzeźwy zgłaszający. Wyjaśnił, że wyszedł z domu na papierosa, a kiedy wrócił żony nie było. Policjanci wykonując czynności w tej sprawie po wejściu do mieszkania zgłaszającego zauważyli w salonie pudełko, w którym było kilkanaście sztuk ostrej amunicji oraz broń gazową na naboje hukowe. 56-latek twierdził, że przedmioty te należą do niego - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Mężczyzna był pijany, w organizmie miał prawie 2 promile alkoholu.
- 56-latek do wyjaśnienia sprawy został zatrzymany w policyjnym areszcie. Policjanci zabezpieczyli też odnalezioną u niego broń i amunicję. Chcąc wyjaśnić wątek „kradzieży żony” mundurowi telefonicznie skontaktowali się z małżonką zgłaszającego. Zdziwiona sytuacją kobieta powiedziała, że wyjechała z Zamościa wraz z córką i obecnie obie przebywają poza granicami kraju, o czym zgłaszający wiedział - dodaje rzeczniczka.
56-latek usłyszał zarzut posiadania broni palnej i amunicji bez zezwolenia. Mężczyzna odpowie też za wezwanie funkcjonariuszy Policji do zdarzenie, które nie miało miejsca.