Reklama

Zamość: 74-latka miała zarobić, straciła ponad 70 tys.zł.

foto: archiwum, materiał poglądowy foto: archiwum, materiał poglądowy
Mieszkanka Zamościa za namową "doradcy finansowego" zainstalowała na telefonie program do zdalnej obsługi urządzenia. Miał on umożliwić jej inwestowanie w kryptowaluty. Jak się później okazało, 74-latka straciła łącznie ponad 72 tysiące złotych.

- Wczoraj mieszkanka Zamościa zawiadomiła policjantów, że padła ofiarą oszusta. Opisując zdarzenie wskazała, że ponad tydzień temu na jej telefon zadzwonił mężczyzna z ofertą inwestowania w kryptowaluty za pośrednictwem internetu. Kobieta zainteresowana przedstawioną przez niego wizją szybkiego zysku zainstalowała na swoim telefonie aplikację, która miała być wykorzystywana w tym celu. Następnie postępowała zgodnie ze wskazówkami fałszywego doradcy finansowego i przekazywała dane, o które prosił. Nie wiedziała, że instalując program i udostępniając nieznajomemu te informacje, umożliwiła mu zdalny dostęp do swojego urządzenia. Dzięki temu oszust uzyskał również dostęp do jej konta bankowego - informuje Katarzyna Szewczuk z zamojskiej policji. - Po kolejnych rozmowach z mężczyzną mieszkanka Zamościa nabrała wątpliwości i odinstalowała aplikację. Mimo to, w następnych dniach nadal kontaktował się z nią ten sam mężczyzna. Później do rozmowy dołączył rzekomy menager, który miał „prowadzić” pokrzywdzoną przez kolejne etapy inwestowania. Podczas jednej z rozmów została poproszona o otworzenie aplikacji, która pojawiła się w jej telefonie pomimo wcześniejszego odinstalowania. Nie wzbudziło to podejrzeń kobiety, która nadal postępowała zgodnie z poleceniami rozmówcy podając m. in. dane z dowodu osobistego. W późniejszych rozmowach oszust zapewniał ją, że zarobiła już 75 tysięcy, a cała kwota zostanie przelana na jej rachunek w następnym dniu zastrzegając, aby przed tym terminem nie logowała się na swoje konto bankowe - dodaje. 

Zamościanka po zalogowaniu, w historii operacji zobaczyła transakcje obciążające jej rachunek. Były to wysokie przelewy środków na podane jej wcześniej telefonicznie konto „głównej księgowej” i informacja o przyznanym kredycie. Mimo to, nawet w tym momencie kobieta nie zdecydowała się na powiadomienie policji.

Kiedy następnego dnia oszust zadzwonił ponownie, zapewniał, że otrzyma pieniądze. Pod legendą kolejnej wymyślonej historii skłonił ją do tego, aby podczas kontaktu z pracownikiem banku potwierdzała, że wie o kredycie i podawała wymagane informacje. Tym sposobem ofiara nieświadomie zaciągnęła kredyty.

W wyniku działania oszustów 74-latka z Zamościa straciła łącznie ponad 72 tysiące złotych.

2 komentarzy

Skomentuj

- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Portal ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Użytkownik publikując komentarze reprezentuje własne poglądy i opinie, biorąc pełną odpowiedzialność karną i cywilną za publikowane treści.
- Pola wymagane są oznaczone *
- Twój adres email nie będzie opublikowany
- Korzystając z opcji 'komentarz', akceptujesz zasady regulaminu i politykę prywatności.
- Aby dodać komentarz, musisz zaznaczyć pole "Nie jestem robotem", tym samym potwierdzasz, że akceptujesz zasady regulaminu

Powrót na górę

Narzędzia

Follow Us

Reklama

ezamosc.pl

Polecamy

Sekcje