Policjanci eskortowali dziecko, które połknęło baterię
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1463 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do niecodziennej interwencji doszło w poniedziałek rano.
- Zamojscy policjanci zostali poproszeni o pomoc w przetransportowaniu dziecka do dziecięcego szpitala w Lublinie. Z relacji zgłaszającego wynikało, że 2,5-letni chłopiec przez przypadek połknął "guzikową" bateryjkę podczas porannej zabawy. Rodzice natychmiast skontaktowali się ze szpitalem, gdzie zostali poinstruowani, że z takim przypadkiem powinni jak najszybciej zgłosić się do szpitala dziecięcego w Lublinie. Decyzja rodziców mieszkających na terenie gminy Krynice o ruszeniu w drogę własnym samochodem była natychmiastowa. Ponieważ poranny ruch pojazdów utrudniał sprawny przejazd poprosili o pomoc Policję. W tym czasie byli już na terenie powiatu zamojskiego. Najbliżej będący patrol Ruchu Drogowego "na sygnałach" torował drogę rodzicom dziecka aż do granicy z powiatem krasnostawskim, gdzie czekali już policjanci do dalszej trasy w stronę Lublina - informuje Arkadiusz Arciszewski z zamojskiej policji.
Ostatecznie policyjny konwój policjantów ze Świdnika doprowadził 2,5-latka i jego rodziców pod same drzwi SOR-u w Lublinie, gdzie dziecko otrzymało niezbędną pomoc. Na szczęście obyło się bez operacji i Oluś, już bez bateryjki w brzuszku, wrócił wczoraj do domu.