"Uciekany" - nowa książka Bogdana Nowaka
- Napisane przez SŁ
- 3 komentarzy
- Czytany 2617 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
"Uciekany" to kolejny zbiór artykułów i felietonów, z których większość opublikował wcześniej na łamach lokalnej prasy, w „Kronice Tygodnia”, „Zamojskim Kwartalniku Kulturalnym”, a także na portalu internetowym ezamość. Okładkę zaprojektował Kacper Nowak, a korektę wykonała Anna Rudy. Ona także napisała wstęp do "Uciekanów".
- To książka o relacjach zamościan, mieszkańców regionu i szerzej Polaków z przedstawicielami innych narodowości i religii: Ukraińcami, Żydami, Ormianami, Rusinami i Rosjanami, Niemcami, Austriakami, Turkami, Kozakami itd., z unitami i prawosławnymi, czyli z sąsiadami i „obcymi”, przyjaciółmi i wrogami, bliskimi i „tymi innymi”. Drogi historii bywały kręte, więc autor pisze i o zwykłym życiu dom w dom, i o wojnach. Jedno i drugie poznajmy głównie na podstawie zapisków pamiętnikarskich i wspomnieniowych, a potem także zapisków z archiwalnej prasy. Autor je także kolekcjonuje - pisze we wstępie Anna Rudy. - Nową książkę autor ułożył w zbiór ciekawostek i anegdot historycznych i obyczajowych z różnych czasów, od wieku XVI po XX, tworząc coś na kształt “silva rerum” i patrząc na historię z perspektywy pojedynczego człowieka. Podobnie skomponował swoje poprzednie zbiory historycznych tekstów, których uzupełnieniem jest “Uciekany...”. - dodaje.
Książka ma ponad 400 stron.
- Teraz będę wertował książkę w poszukiwaniu ewentualnych błędów, literówek itd. Rozpocznę także starania o dofinansowanie tej publikacji. Jeśli wszystko się powiedzie, mam nadzieję, że książka ukaże się w zamojskich księgarniach na początku przyszłego roku - mówi nam autor.
Trzymamy kciuki!
3 komentarzy
-
Mam nadzieje że treść książki będzie prezentowała wyższą jakość niż wypociny tego pana publikowane tu i ówdzie.
-
"Mam nadzieje że treść książki będzie prezentowała wyższą jakość niż wypociny tego pana publikowane tu i ówdzie."
I już się pojawił prawdziwy, szczery komentarz konesera "wyższych jakości". Życzę Ci Anno miłego dnia.
Panu Nowakowi dziękuję zaś za kolejne pochylenie się nad wielokulturową, niezwykle ciekawą Zamojszczyzną. Czekam na historie zwłaszcza te jeszcze nieopowiedziane. -
Pani Anno. Piszę jak potrafię. Jeśli Pani nie odpowiada mój styl - nie musi pani kupować książek oraz czytać moich tekstów. Nikogo do tego przecież nie zmuszam. Autorowi "PB" dziękuję natomiast za ciepłe słowa i zachętę do dalszej pracy. Pozdrawiam wszystkich!