Zgłosił, że został raniony nożem. Odpowie za bezpodstawne wezwanie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1862 razy
- Wydrukuj
foto: archwium
- Wczoraj z centrum powiadamiania ratunkowego dyżurny komendy otrzymał informację, że na jednym z zamojskich osiedli zgłaszający został ugodzony nożem, krwawi. Do zdarzenia miało dojść przed klatką schodową bloku. Mężczyzna nie widział napastników i nie wie, w którą stronę uciekli. Natychmiast we wskazane miejsce przyjechali policjanci. Pod blokiem nie było nikogo, mundurowi udali się wiec do miejsca zamieszkania zgłaszającego. W mieszkaniu byli dwaj kompletnie pijani mężczyźni. Zataczali się i przewracali na przedmioty będące w mieszkaniu. Jeden z nich potwierdził, że to on dzwonił na numer alarmowy 112, jednak nie potrafił wyjaśnić, w jakim celu. Dodał, że nikt nie zrobił mu krzywdy, nikt go nie napadł, pomoc medyczna też nie jest mu potrzebna. Zarówno zgłaszający, jak i jego brat nie byli ranni - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
33-latek wraz z bratem zostali przewiezieni do zamojskiego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych.
Mężczyzna, który fałszywą informacją wywołał niepotrzebną czynność policji odpowie przed sądem. 33-latkowi grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.