7-letnia dziewczynka potrącona w Tyminie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2927 razy
- Wydrukuj
44-latek kierujący fordem nie zdążył wyhamować, foto: Policja
Do potrącenia doszło tuż po godz. 15:00.
- Z relacji kierującego 44-latka mieszkańca gm. Bełżec wynika, ze zauważył grupkę dzieci stojących na poboczu. W pewnej chwili jedno z dzieci przebiegło na drugą stronę ulicy, wtedy kierujący fordem zaczął hamować w obawie, że reszta nieletnich może pójść w ślady pierwszego. Niestety jego przypuszczenia okazały się słuszne zaraz za siostrą wbiegła na jezdnie 7-latka. 44-latek, pomimo podjęcia próby hamowania już wcześniej, nie zdążył wyhamować - informuje policja.
Matka dziewczynek powiedziała funkcjonariuszom, że dzieci miały czekać na ojca, który ubierał się w domu i miał iść z nimi na plac zabaw.
Nieprzytomne dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Tomaszowie Lubelskim a następnie do Lublina.
Kierujący fordem był trzeźwy. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.