Zamość zakwita setkami róż. A ma ich być jeszcze więcej
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 8 komentarzy
- Czytany 797 razy
- Wydrukuj
foto: UM Zamość
Kwiaty zaczęli sadzić w czwartek (9 lipca), a piątek od rana kontynuowali pracownicy tej samej firmy, która odpowiedzialna jest również za utrzymanie zieleni na miejskich rondach – spółki „ACER” z siedzibą w Komarowie Dolnym.
Nowe nasadzenia to realizacja projektu zainicjowanego przez władze Zamościa jakiś czas temu. Założono w nim, że w przestrzeni miasta przybędzie zieleni i kwiatów. Jako priorytetową lokalizację dla róż wskazano właśnie ulicę Piłsudskiego, przylegającą bezpośrednio do Starego Miasta.
– To ponad 300 sadzonek kwiatów specjalnie sprowadzanych z Holandii. Musieliśmy postawić na odmianę róż odporną zarówno na częste opady deszczu, ale też na susze – wyjaśnia Marta Pfeifer, zastępca prezydenta miasta.
Te nasadzenia to dopiero pierwszy etap. Za rok ma być zrealizowany kolejny, na dalszym odcinku ulicy Piłsudskiego, a później podobne nasadzenia będą prowadzone na zieleńcach w innych częściach Starego Miasta.
O te kwiaty, podobnie jak o rosnące m.in. na klombie Rynku Wielkiego, w donicach i w Parku Miejskim, dbać będą, podlewając i plewiąc, pracownicy Zakładu Usług Komunalnych.
Jest też plan na rosnące przy ul. Piłsudskiego cisy. Te, które "zmarniały” zostaną wykopane. Reszta zostanie, ale będzie przesadzona do donic, a później formowana. – Zobaczymy, jak one będą się wśród tych róż czuły. Jeśli nie będą rosły, przesadzimy je w inny rejon miasta – zapowiada Marta Pfeifer.
Dodaje, że jest też pomysł na jeszcze atrakcyjniejsze ukwiecenie Parku Miejskiego w Zamościu. Szczegóły będą opracowywane z architektem krajobrazu i konsultowane z konserwatorem zabytków. Na razie więc za wcześnie, by zdradzać szczegóły.
8 komentarzy
-
Na Lwowskiej już pousychały róże. Po kiego to sadzić?
-
Cisy na Akademickiej to świętość. Są tam co najmniej kilkadziesiąt lat. Może niech rosną w spokoju.
-
żywopłot przetrwał by dłużej
-
Cisy na Akademickiej, mimo iż trochę podcięte, przetrwają aż do momentu, kiedy jakiś pieszy z rodziny kogoś ważnego wtargnie, a ktoś inny wjedzie na przejście w tym samym momencie.
-
Posadzić i zapomnieć to typowe dla Zamościa.
Szybko zarosną znając życie. -
Szkoda, że róże nie podchodzą z Polski :(
Stare, szpecące, zagrażające bezpieczeństwu cisy przy ul. Akademickiej powinny zostać usunięte bezdyskusyjnie. W ramach nasadzeń zastępczych powinny zostać posadzone Cisy kolumnowe, odmiany szybko rosnącej. -
Przecież to zaraz zdycha, tak jak przy innych ulicach. Nikt potem nie dba.
-
niemieckich nie było ???