Wichura nad regionem. Strażacy mieli dużo pracy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 862 razy
- Wydrukuj
foto: PSP Zamość
- Po przejściu porywistych wiatrów zamojscy strażacy interweniowali 35 razy (Szczebrzeszyn, Zwierzyniec po 5 interwencji; Sułów, gm. Zamość, Krasnobród po 4 wyjazdy; Nielisz, Adamów, Grabowiec po 2 wyjazdy; Komarów Osada, Radecznica, Stary Zamość, Łabunie i miasto Zamość po jednej interwencji). Nikt z osób nie został poszkodowany - informuje mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy KM PSP w Zamościu.
Jak informują strażacy, 31 razy ratownicy wyjeżdżali usuwać powalone drzewa, 4 interwencje dotyczyły uszkodzonych dachów w m. Sitaniec Kolonia, Płoskie, Łabunie i Kulików.
- Największe straty odnotowaliśmy przy zdarzeniu w m. Płoskie gdzie doszło do zerwania dachu i uszkodzenia przewodu spalinowego instalacji gazowej. Z kolei najdłuższa akcja miała miejsce w m. Łabunie tam strażacy przez niespełna 3 godziny przy użyciu lin przymocowali części zerwanego dachu do stałych punktów. - wyjaśnia Marcin Żulewski.