Zamość: 50-latek wracał z dyskoteki. Utonął w miejskim zalewie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1891 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Policjanci z Zamościa wyjaśniają okoliczności utonięcia 50-latka, którego ciało zostało wczoraj odnalezione w zalewie miejskim.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna w nocy z soboty na niedzielę przebywał na odbywającej się w okolicach zalewu dyskotece. Wspólnie ze znajomymi spożywali alkohol. Po zakończonym spotkaniu 50-latek miał wrócić do miejsca zamieszkania, jednak tam nie dotarł. - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - O jego zaginięciu policjanci zostali powiadomieni wczoraj, 21 lipca w godzinach przedpołudniowych. Fakt zaginięcia zgłosił nam zaniepokojony losem 50-latka jego znajomy. Po uzyskaniu informacji na temat ostatniego miejsca pobytu 50-latka czynności poszukiwawcze zamojscy kryminalni skierowali na teren zalewu. Po kilkunastu minutach zauważyli unoszące się na wodzie ciało. Okazało się, że jest to poszukiwany 50-latek. W czynnościach poszukiwawczych pomogli policjantom ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego - dodaje rzeczniczka.
Ciało mężczyzny wydostali na brzeg strażacy Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu. Na miejscu policyjna grupa dochodzeniowo – śledcza pod nadzorem prokuratora wykonała czynności procesowe. Ciało 50-latka zgodnie z decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do dalszych badań sekcyjnych.
To pierwsza ofiara wody w tym sezonie na terenie powiatu zamojskiego.