Plaga pijanych kierowców na zamojskich drogach
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 703 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Nietrzeźwy był 30-latek, który kierując Volkswagenem przyjechał późnym wieczorem w piątek na stację paliw w Brodach Małych. Mieszkaniec Biłgoraja w organizmie miał prawie 1,5 promila. Miał również zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi orzeczony wobec niego przez Sąd Rejonowy w Zamościu. Dodatkowo pojazd, którym się poruszał nie miał ważnych badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia - wylicza Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Tej samej nocy policjanci, reagując na zgłoszenie od innego uczestnika ruchu o nietrzeźwym kierowcy, na ulicy Dzieci Zamojszczyzny zatrzymali do kontroli drogowej kierującego Oplem. Za kierownicą siedział 43-latek z Zamościa, w organizmie miał prawie 2,5 promila.
- Tuż przed 3.00 funkcjonariusze ruchu drogowego skontrolowali na ulicy Sikorskiego kierującego Oplem. 41-letni mieszkaniec Zamościa także był nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał ponad promil. Natomiast w sobotę wieczorem mundurowi dokonali kontroli pojazdu na ulicy Męczenników Rotundy. Kierowca Hondy 57-letni mieszkaniec Zamościa miał w organizmie prawie promil alkoholu - wyjaśnia rzeczniczka.
Natomiast w nocy z soboty na niedzielę policjanci na ulicy Peowiaków w Zamościu skontrolowali kierującego Volvo. - Od siedzącego za kierownicą mężczyzny wyczuli silną woń alkoholu, badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu miał on prawie 1,5 promila. 29-latek z Zamościa posiadał też dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto 29-latek, obawiając się konsekwencji prawnych za jazdę po alkoholu, próbował wprowadzić w błąd policjantów, co do swojej tożsamości - informuje rzeczniczka.
Kolejny pijany kierowca wpadł w niedzielę późnym wieczorem w Szczebrzeszynie. - Pojazd wzbudził ich zainteresowanie, ponieważ posiadał uszkodzenia, miał pęknięty reflektor, oberwane lusterko oraz pogięty zderzak. Dodatkowo w czasie jazdy kierujący nie włączał kierunkowskazów i nie zatrzymał się przed znakiem „Stop”. Stróże prawa zatrzymali kierującego do kontroli drogowej. Jak się okazało siedzący za kierownicą Fiata 29-latek z gminy Zwierzyniec był nietrzeźwy, w organizmie miał ponad 0,6 promila - dodaje Dorota Krukowska – Bubiło.
Przypominamy, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które można trafić do zakładu karnego nawet na 3 lata.