77-latek pojechał na ryby. Zgubił się i noc spędził na mokradłach
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 4023 razy
- Wydrukuj
Od wczorajszego wieczora trwały poszukiwania 77-letniego mieszkańca Zamościa, foto: Policja
Od wczorajszego wieczora trwały poszukiwania 77-letniego mieszkańca Zamościa.
-Zgłoszenie o jego zaginięciu zamojscy policjanci otrzymali wczoraj po godzinie 20:00. Jak wynikało z przekazanych mundurowym informacji mężczyzna wyszedł z domu wczoraj o świcie. Rowerem pojechał na ryby do Nielisza. W popołudniowej rozmowie z żoną poinformował ją, że pomylił drogi. Od tego momentu kobieta straciła z nim kontakt. Tuż po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu, rozpoczęły się policyjne działania. 77-latka poszukiwało kilkudziesięciu policjantów wspomaganych przez członków ochotniczych straży pożarnych. W akcję zaangażowała się także miejscowa ludność. Na miejscu użyto również psa tropiącego. Dziś, kilka minut po godzinie 9:00 policjanci odnaleźli 77-latka - informuje podinsp. Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji.
Mężczyzna noc spędził na terenie mokradeł w okolicach miejscowości Zamszany. Na szczęście nic mu się nie stało i po konsultacji z przybyłym na miejsce lekarzem pogotowia trafił pod opiekę rodziny.