Zamaskowany mężczyzna zaatakował 30-latka drewnianym trzonkiem od łopaty
- Napisane przez SŁ/materiał nadesałny
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1754 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia doszło w czwartek rano na jednej z posesji w Tomaszowie Lubelskim.
- Policjanci ustalili, że zgłaszający wychodził rano z domu do pracy i niespodziewanie został zaatakowany na swojej posesji drewnianym trzonkiem przez zamaskowanego mężczyznę. Doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, którą usłyszała żona zgłaszającego. Po tym jak kobieta wyszła przed dom, napastnik uciekł w nieznanym kierunku. Uciekając zostawił na posesji drewniany trzonek, którym bił 30-latka. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Nie był w stanie wskazać, kto mógł go pobić. Nikogo też nie podejrzewał. - relacjonuje Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji.
Policjanci ustalili i zatrzymali podejrzanego. To 33-letni mieszkaniec gminy Tarnawatka. - Jak się okazało, agresor był podwładnym pokrzywdzonego. Pomiędzy mężczyznami często dochodziło do nieporozumień w pracy - wyjaśnia Pawłowska.
33-latek usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.