Najechał na … świnię w worku
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1703 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19:30 na ulicy Granicznej w Biłgoraju. 23-latek wezwał policjantów, po tym, jak jadąc swoim audi najechał na worek, w którym coś się ruszało. Okazało się, że w środku znajdowała się ... świnia.
- Gdy policjanci przyjechali na miejsce, zastali zgłaszającego oraz dwie osoby, które próbowały złapać prosiaka ganiając go po pobliskich polach. Okazało się, że było to małżeństwo z gminy Biłgoraj, które tego dnia kupiło zwierzę. Jak wstępnie ustalili policjanci, 55 – latka wraz z 52 - letnim mężem kupili prosiaka, zapakowali go w worek i wsadzili na przyczepkę. W trakcie transportu, świnia przegryzła worek i wydostała się z przyczepki wprost na drogę, gdzie trafiła pod koła nadjeżdżającego audi. Na szczęście, ani kierującemu pojazdem, ani zwierzęciu, nic się nie stało - relacjonuje Joanna Klimek z biłgorajskiej policji. - Właściciele zwierzaka dopiero po przyjeździe do domu stwierdzili, że zgubili świnię, wrócili więc na miejsce żeby ją złapać - dodaje.
Dalsze czynności policjantów wykazały, że małżeństwo złamało przepisy ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, która zabrania między innymi przewożenia zwierząt bez wymaganego świadectwa zdrowia wystawionego przez lekarza weterynarii oraz handlu zwierzętami z naruszeniem wymagań weterynaryjnych. Małżeństwo stanie więc przed sądem, grozi im kara nawet do roku pozbawienia wolności.