Jarosławiec: Zderzenie osobowego BMW z ciężarówką
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 1322 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:40, na drodze krajowej numer 74 w Jarosławcu.
- Na miejscu policjanci zamojskiego ruchu drogowego ustalili, że kierujący BMW 65-latek z Hrubieszowa jadąc od strony Zamościa nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. W tym czasie z przeciwka jechał pojazd ciężarowy z naczepą marki Renault, którym kierował 67-latek z gminy Adamów. Kierujący ciężarówką widząc na swoim pasie kierującego BMW, chcąc uniknąć zderzenia, zjechał do przydrożnego rowu. Niestety mimo to doszło do bocznego zderzenia samochodów, po którym siła uderzenia przesunęła BMW do przydrożnego rowu - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - 65-latek wymagał pomocy medycznej, załoga karetki pogotowia przetransportowała go do szpitala. Na szczęście po badaniach okazało się, że w wyniku kolizji nie doznał obrażeń i został wypisany do domu - dodaje.
Policyjne badanie alkomatem wykazało, że kierujący byli trzeźwi. Za niezachowanie należytej ostrożności i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym kierujący BMW dostał 5000 złotych mandatu i 10 punktów karnych.
3 komentarzy
-
"Kierujący BMW 65-latek z Hrubieszowa"(cyt. j.w.). Od osoby w wieku 65 lat wymaga się jakiejś roztropności życiowej i raczej spokojnego zachowania na drodze. A tu masz, zjeżdża na przeciwny pas ruchu i powoduje zagrożenie dla zdrowia i życia innych osób. Gdyby nie szybka reakcja drugiego kierowcy nie wiadomo jak by się to skończyło...BMW to przecież nie przepustka "na tamten świat", ale dobre auto, dla dobrych kierowców. Nie można podchodzić do zakupu BMW w ten sposób, że chcę pokazać innym jaki mam szybki sprzęt...W pewnym wieku to po prostu nie przystoi:)) Więcej rozwagi panowie, więcej rozwagi.
-
BMW i LHR...wszystko jasne
-
Co tu zadać, ma BMW i z drogi.
Albo rozmowa przez telefon, albo gapiostwo, ma dobry samochód ,ma firmę musi rozmawiać.
Co go obchodzą inni na drodze, jedzie i rozmawia.
Zabrać prawo jazdy, wlepić konkretny mandat i po kłopocie ?