34-latek kierował Oplem na zakazie, spowodował kolizję i uciekł
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 793 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Na początku tygodnia otrzymaliśmy zgłoszenie o kierującym, który w jednej z miejscowości gminy Miączyn kierujący Oplem wjechał w ogrodzenie posesji i rosnące tam krzewy. Po tym kierowca i pasażer oddalili się. Przybyli na miejsce policjanci w rozmowie ze świądami wstępnie ustalili, że pojazdem podróżowali dwaj mężczyźni. Po zdarzeniu wysiedli z auta i poszli w dwóch przeciwnych kierunkach. Jednego z nich policjanci odnaleźli w rosnącym na polu zbożu. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że odnaleziony 16-latek z gminy Sitno był pasażerem Opla. Znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Nieletni został przewieziony do szpitala celem szczegółowej diagnostyki. Po badaniach został wypisany do domu i trafił pod opiekę krewnej - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Policjanci z Miączyna ustalili także personalia drugiego z mężczyzn. 34-latek z gminy Sitno został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Okazało się, że siadając za kierownicę Opla złamał trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, w tym jeden dożywotni.
Wczoraj podejrzany usłyszał zarzuty niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Odpowie też za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruch drogowym.
3 komentarzy
-
Wszyscy wiemy, że będzie wolny i będzie nadal jeździć. Nie opłaca się go trzymać w kiciu.
-
Niech mu dowalą czwarty zakaz - to powinno mu dać do myślenia ;)
-
Któryś zakaz okaże się skuteczny. Oby tylko nie zabił przy tym nikogo postronnego.