Kierowca miał prawie 3 promile i dwa dożywotnie zakazy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 4 komentarzy
- Czytany 1226 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, 15 sierpnia. Pijany mężczyzna przyjechał na stację paliw w miejscowości Płoskie.
- Kiedy mężczyzna próbował odjechać zareagował pracownik stacji dzwoniąc na numer alarmowy 112. Wtedy nietrzeźwy kierowca wraz z pasażerką wysiedli z auta i pieszo oddalili się w kierunku sąsiedniej miejscowości. Na stację natychmiast przyjechali powiadomieni o tym policjanci. Ustalili przebieg zdarzenia oraz rysopis nietrzeźwego kierowcy. Szybko dotarli do kierującego i pasażerki Skody. Policjanci zauważyli ich idących chodnikiem w miejscowości Mokre. - informuje Dorota Krukowska - Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Okazało się, że Skodą kierował 46-letni mieszkaniec gminy Zamość, a pasażerką pojazdu była jego 34-letnia koleżanka.
Policjanci zbadali stan trzeźwości 46-latka. Wynik wykazał w jego organizmie prawie 3 promile. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna posiada dwa sądowe dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
46-latek został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszał zarzuty. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do orzeczonego przez sąd środka karnego.
4 komentarzy
-
sędzia orzekający drugi zakaz powinien ponieść konsekwencje
-
Może przy siódmym dożywotnim zakazie gość się zreflektuje
-
powinni mu zabrać w końcu samochód za te wszystkie recydywy skoro zakazy nie skutkują
-
zamiast drugiego zakazu powinien byc przepadek samochodu a zamiast trzeciego więzienie (nawet na krótki czas np: miesiąc czy dwa ale to by trochę im zmniejszyło promile we krwi)