Wypadek na motorowerze. 12-latek i 16-latka trafili do szpitala
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1314 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 13-latek z gminy Adamów poruszał się motocyklem crossowym marki Suzuki, zaś dwójka jego znajomych: 12-latek i 16-latka z Warszawy, motorowerem marki Romet. Małoletni początkowo jechali obok siebie w jednym kierunku. W pewnym momencie, na wysokości jednej z posesji, kierujący crossem podjął próbę skrętu w prawo. Wówczas poruszający się Rometem 12-latek, chcąc uniknąć zderzenia, odbił kierownicą w prawo, zjechał na pobocze, a następnie wjechał wraz z pasażerką pomiędzy drzewo i znajdujące się obok opony - informuje Katarzyna Szewczuk z zamojskiej policji. - Motocykl Suzuki nie był dopuszczony do ruchu po drogach publicznych. Chłopcy nie posiadali uprawnień do kierowania. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż na przejażdżkę wybrali się bez zgody i wiedzy opiekunów. Byli trzeźwi - dodaje.
W wyniku zdarzenia kierującemu motocyklem nic się nie stało. Do zamojskiego szpitala z obrażeniami trafił 12-latek kierujący motorowerem. Przewożona przez niego pasażerka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani nie mieli kasków ochronnych.