36-latek kierował Oplem mając w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Złamał również sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Został zatrzymany, bo zachowywał się nerwowo.
Asp. Marek Pawlak wszedł do zadymionego mieszkania i wyniósł z niego mężczyznę. Szybka reakcja policjanta oraz będących na miejscu funkcjonariuszy Straży Miejskiej uratowała życie 52-letniemu mieszkańcowi Zamościa.
Kodak, policyjny pies wskazał miejsce ukrycia marihuany. Narkotyki przechowywał 24-latek w mieszkaniu oraz piwnicy. Jak informuje policja, z zabezpieczonej przez kryminalnych marihuany można byłoby wykonać prawie 95 porcji dilerskich tego narkotyku.