Pijani jechali BMW, wypadli z drogi. Nikt nie przyznaje się do kierowania
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 3199 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Do zdarzenia doszło w niedzielę na ulicy Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu.
- Policjanci zostali poinformowani, że na pasie zieleni przy ul. Dzieci Zamojszczyzny znajduje się uszkodzone BMW. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca auta przejechał przez teren zieleni i zatrzymał się w okolicach ścieżki rowerowej. Pojazdem jechało dwóch mężczyzn. 28-latek z gminy Szczebrzeszyn i 30-latek z Zamościa. Pierwszy miał w organizmie 2,5 promila alkoholu, drugi 1,86. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania autem - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Mężczyźni zostali zatrzymani. Policjanci ustalają, który z nich kierował pojazdem.
2 komentarzy
-
Ten kto był posiadaczem auta. Chyba, że byłby dowód przeciwny, tzn. że oddał kierownicę innemu kierowcy ( a przecież jak wynika z opisu, nie ma takiego dowodu ). Zwykła logika i wiedza życiowa:))
-
zwykla logika i wiedza życiowa nijak się ma do pijanych osób, co za bzdurne podejscie do tematu