Pijany kierowca odpowie m.in. za naruszanie nietykalności funkcjonariusza
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 1468 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę wieczorem na ulicy Kamiennej w Zamościu.
- Kierujący dacią 25-latek kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Ponadto zamościanin nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Kiedy policjanci doprowadzali 25-latka do komendy młodzieniec zaczął być agresywny, do jednego z mundurowych kierował wulgaryzmy, obrażał go i groził pozbawieniem życia. Już w komendzie uderzył policjanta - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - 25-latek został zatrzymany i trzeźwiał w policyjnym areszcie. W poniedziałek usłyszał zarzuty. W czasie przesłuchania przyznał się do swojego nagannego zachowania, tłumacząc je spożytym alkoholem. Odpowie za to, że chcąc wywrzeć wpływ na funkcjonariusza, który wykonywał czynności służbowe naruszył jego nietykalność cielesną oraz kierował wobec niego groźby oraz znieważył go słowami obelżywymi.
Mężczyźnie za naruszenie nietykalności funkcjonariusza grozi pozbawienie wolności do lat 3. 25-latek nie uniknie także odpowiedzialności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Tutaj przepisy przewidują karę więzienia do 2 lat, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat oraz świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych.
1 komentarz
-
Mam propozycje.Za jazdę po pijaku autem bez uprawnień auto scholowane na parking policyjny najpierw na 3 miesiące za drugim razem na pół roku. Za trzecim razem na rok. Jeśli to będzie auto żony to niech żona męża przypilnuje jeśli auto teścia to niech teściu przypilnuje zięcia żeby po pijaku nie wsiadł do samochodu. Bo często to bliscy czy znajomi przymykają oko na jazdę po pijaku. Może to zmotywuje tych ludzi żeby tego nie robić