Nie chciał iść pieszo, wezwał policjantów
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1653 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- W niedzielę o godzinie 3:30 dyżurny zamojskiej jednostki Policji został powiadomiony o tym, że w m. Płoskie ulicą w kierunku Szczebrzeszyna idzie nietrzeźwy mężczyzna i stwarza zagrożenie. Na zgłoszenie zareagowali policjanci ze Szczebrzeszyna. Sprawdzając wskazane przez zgłaszającego miejsce nie odnaleźli nikogo innego poza samym zgłaszającym, który chwiejnym krokiem szedł w kierunku Szczebrzeszyna. Po krótkiej rozmowie mężczyzna przyznał się, że zadzwonił po policjantów, ponieważ „nie chciało mu się wracać pieszo do domu” i liczył na podwiezienie. 27-latek z gm. Nielisz Mężczyzna został przewieziony do komendy. - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
27-latek za swoje zachowanie będzie się tłumaczył przed sądem. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, wywołanie niepotrzebnej czynności policjantów przez fałszywe alarmowanie o potrzebie interwencji zagrożone jest karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Sąd ma również możliwość orzeczenia nawiązki do 1000 zł.