Pasażerowie, otwierajcie sami drzwi. MZK Zamość promuje tzw. ciepły guzik
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 4 komentarzy
- Czytany 1112 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Miejski Zakład Komunikacji w Zamościu dokonał przeglądu systemu, przygotował na korzystanie z niego kierowców i zachęca pasażerów, by zaczęli regularnie używać tzw. ciepłych przycisków otwierających drzwi na przystankach.
„To rozwiązanie jest standardem w nowoczesnej komunikacji miejskiej w większości polskich i europejskich miast. Dzięki niemu drzwi otwierają się tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest taka potrzeba, co poprawia komfort podróży i pomaga utrzymać odpowiednią temperaturę wewnątrz autobusu” – tłumaczy miejska spółka.
To oznacza, że zimą ogrzane autobusy mogą się mniej wyziębiać, stając na przystankach, a podczas upałów, gdy włączona jest klimatyzacja, mają utrzymywać temperaturę bardziej komfortową dla podróżnych bez niepotrzebnego wpuszczania do środka gorącego powietrza.
Akcja promująca tzw. ciepłe guziki właśnie ruszyła. Powstał film opublikowany w mediach społecznościowych, ale plakaty informacyjne pojawiły na przystankach i w autobusach.
To jednak nie oznacza, że ktoś, kto o przycisku zapomni, nie będzie mógł do wnętrza pojazdu wejść albo go opuścić.
– Kierowcy zostali uczuleni na to, by zatrzymując się uruchamiać przycisk zezwolenia, ale również mają uważnie obserwować pasażerów. Z całą pewnością będą jak dotąd otwierać drzwi, jeśli spostrzegą, że ktoś przycisku nie uruchomił, a chce wsiąść lub wysiąść – zapowiada Sławomir Ożgo, prezes MZK Zamość.
4 komentarzy
-
Nareszcie! Pewnie po ostatniej fali upałów było dużo skarg, bo to co się działo w autobusach, zwłaszcza przegubowych to była jakaś groteska. Na każdym przystanku obowiązkowo wszystkie drzwi otwarte, żar się wlewa - klima bez szans.
Teraz pora się zająć handlem biletami w autobusach. Będzie to jednak trudniejszy, bo kosztowny problem. Szkoda, że przy zamówieniu nowych autobusów nikt nie pomyślał o tym by zabezpieczyć środki na biletomaty we wszystkich autobusach i najważniejszych przystankach. Handel niepotrzebnie absorbuje uwagę kierowców no i przede wszystkim generuje nieraz opóźnienia. Podejrzewam, że nieprędko się to zmieni... -
A tak na serio, nikt o tym nie wiedział? Przecież to chyba oczywiste...
-
Ciepłe powietrze nie może wlatywać, ale śmierdzący pasażer już tak. Taki sarkazm.
-
nigdy tego nie uzywałem, po co, ostatnio jechałem autobusem i kierowca sam otwierał te drzwi przy których stali Ci co chcą wysiadać, przy drzwiach, których nikt nie stał nie otwierał, a więc można to zrobić od strony kierowcy jak się chce, jak jest pełny autobus to i tak jest duża szansa że każdymi drzwiami będzie ktoś wysiadał, więc i tak się otwiera wszystkie drzwi, zawsze to trochę świeżego powietrza wejdzie a że ciepło? taki mamy klimat