Umowa na przebudowę ulicy Peowiaków podpisana. Rusza jedna z najważniejszych drogowych inwestycji w mieście
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 7 komentarzy
- Czytany 1231 razy
- Wydrukuj
foto: UM Zamość
– Bardzo się cieszę, że podpisujemy umowę z lokalną firmą i że ulica Peowiaków, ostatnia z tych największych w naszym mieście, która była w bardzo złym stanie, będzie gruntownie przebudowana. Nie tylko wypięknieje, a korzystanie z niej będzie wreszcie komfortowe, ale stanie się też bardziej bezpieczna – mówi Rafał Zwolak, prezydent Zamościa.
Umowę na inwestycję wartą ponad 16 mln 280 tys. zł (z dużym dofinansowaniem z Rządowego Fundusz Rozwoju Dróg) prezydent podpisał we wtorek (30 czerwca) z Marcinem Basakiem, prezesem Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Zamościu. Ta firma wygrała przetarg, składając ofertę najtańszą spośród pięciu zgłoszonych w postępowaniu.
Kiedy ruszą prace? Natychmiast po przekazaniu placu budowy. To nastąpić ma mniej więcej w ciągu dwóch tygodni. Do zrobienia jest bardzo dużo. W ramach inwestycji zaplanowano:
· budowę nowej konstrukcji jezdni,
· przebudowę zjazdów,
· przebudowę na rondo skrzyżowania z ul. Przemysłową,
· przebudowę zatok autobusowych i miejsc postojowych,
· przebudowę dróg dla pieszych i rowerów,
· przestawienie istniejących latarni,
· budowę i przebudowę kanalizacji deszczowej,
· przebudowa istniejącego gazociągu,
· wycinka istniejących drzew i krzewów kolidujących z inwestycją,
· budowa nowego oświetlenia ulicznego (doświetlenie przejść dla pieszych)
· demontaż istniejącego oznakowania oraz wykonanie nowego pionowego i poziomego
· demontaż istniejących oraz montaż nowych wiat przystankowych oraz obiektów małej architektury tj. śmietniki, ławki
· wykonanie nasadzeń kompensacyjnych,
· demontaż banerów i masztów reklamowych,
· wykonanie opracowania czasowej organizacji ruchu.
Prezes PRD zapowiada podzielenie budowy na trzy etapy. – Pierwszy obejmie odcinek od ronda na skrzyżowaniu ulic Peowiaków z Wyszyńskiego do ulicy Przemysłowej. Roboty tutaj prowadzone będą równocześnie praktycznie na całej szerokości jezdni – zapowiada Marcin Basak.
Dodaje, że odcinek będzie wyłączony z ruchu, ale mieszkańcy mają mieć zapewniony dojazd. W tym etapie powstanie też mur oporowy, który ma zabezpieczyć cmentarz parafialny i jego ogrodzenie.
Drugim etapem będzie budowa ronda na skrzyżowaniu z ulicą Przemysłową, a ostatnim, trzecim już prace do wysokości Zamojskiego Szpitala Niepublicznego – Z utrudnieniami trzeba się będzie liczyć przez cały okres trwania inwestycji – nie ukrywa prezes PRD.
Wykonawca ma od teraz 15 miesięcy na zrealizowanie całości.
Co będzie największym wyzwaniem? – To będzie praca w mieście i pod ruchem. Bo jednak mimo ograniczeń i zmian mieszkańcy i użytkownicy lokali usługowych będą musieli dojeżdżać – mówi prezes.
Ale jest przekonany, że jego pracownicy sobie z tym poradzą. PRD to doświadczona firma. W samym Zamościu realizowała sporo inwestycji, te największe to m.in. przebudowa ulicy Hrubieszowskiej z budową ronda, przebudowa Strefowej i Szczebrzeskiej z budową wału ziemnego oraz ulicy Partyzantów.
7 komentarzy
-
Trzymam kciuki! Żeby jeszcze otwarcie było tak eleganckie jak podpisanie ;)
-
A kiedy będzie poprawiona ul. Starowiejska? Te wszystkie studzienki na niej to jakaś kpina.
-
Otwarcie, ale nie tylko. Także wcześniejsze aneksy, wezwania i inne późniejsze żądania.
-
Męczy mnie to, że politycy tak często muszą wszystkim ogłaszać, że wykonują swoją pracę. Podpisanie umowy na remont drogi odbywa się w terenie, w blasku fleszy. Potem uroczyste rozpoczęcie inwestycji. Na koniec oddanie drogi po remoncie – przecinanie wstęgi, ksiądz, zdjęcia i kolejne przemówienia.
Przecież to są obowiązki, za które otrzymują wynagrodzenie z naszych podatków. Mieszkańców bardziej niż uroczystości interesuje to, żeby drogi były po prostu wyremontowane na czas, dobrze wykonane i służyły przez lata. Mniej PR-u, więcej konkretów. -
powinno byc takie biuro terenowe prezydenta na swiezym powietrzu w wakacje np w parku :) by mieszkańcy nie musieli wchodzic po schodach a zamiast tego przychodzic do prezydenta w plenerze z problemami albo by porozmawiać :)
-
Bardzo dobrze, że w blasku fleszy, bo potem pisiory i zwolennicy poprzedniego Adriana trąbią, że nic się nie dzieje, nic się nie robi.
-
Wirus o nazwie „Wojna POPiS” powinien zostać wpisany przez WHO na listę zagrożeń dla zdrowia psychicznego. Co ciekawe, jego nosiciele potrafią przenieść politykę do dosłownie każdej dyskusji, jakby nie istniał żaden inny temat. Słuchając niektórych, można odnieść wrażenie, że całe życie w Polsce kręci się wyłącznie wokół dwóch partii i ich niekończącej się wojenki. Naprawdę, są jeszcze inne sprawy, którymi warto się zajmować.