Odsłonięcie tablicy Róży Luksemburg będzie ... ale symboliczne
- Napisane przez SŁ
- 3 komentarzy
- Czytany 1907 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum
Przypomnijmy, zapowiedź przywrócenia tablicy, zdemontowanej kilka lat temu w ramach tzw. dekomunizacji, spotkała się z falą krytyki części zamojskich radnych, posłów i mieszkańców. W sprawie głos zabrali również przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej.
"Róża Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m. in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński " - czytamy w stanowisku IPN-u.
Prezydent miasta Rafał Zwolak uważa, Róża Luksemburg nie była komunistką w znaczeniu późniejszych systemów totalitarnych: - Upamiętnienie jej w Zamościu nie jest żadną promocją totalitaryzmu. To przypomnienie, że nasze miasto jest miejscem narodzin osoby znanej na całym świecie. To część historii Zamościa. I nie ma powodu się jej wstydzić. Historia nie jest czarno-biała, jak ją próbują niektórzy rysować. Dla jednych Róża Luksemburg jest symbolem walki o prawa robotników i sprawiedliwość społeczną. Innym kojarzy się z ruchem komunistycznym i rewolucją, która przyniosła wiele tragedii. Dla mnie Róża Luksemburg, jest Zamościanką, która – jak wiele innych postaci - powinna rozsławiać nasze miasto w świecie. Jeżeli turyści ze świata chcą przyjechać, by zobaczyć miasto, gdzie na świat przyszła Róża Luksemburg, to dlaczego mamy udawać, że jej nie znamy?" - pyta.
Prezydent poinformował też, że tablica nie będzie umieszczona na kamienicy przy ul. Staszica, bo budynek czeka remont. Miasto otrzymało dofinansowania na renowację kamienic i podcieni właśnie przy Staszica.
Tablica informująca o tym, że Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu, będzie odsłonięta na symbolicznych sztalugach w Sali Consulatus ratusza podczas konferencji "Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej".
Zapytaliśmy rzeczniczka zamojskiego magistratu Jacka Bełza, czy po ukończeniu remontu kamienicy przy ul. Staszica tablica zostanie tam umieszczona?
- Na razie nie wiadomo. Czekamy na decyzję konserwatora i będziemy analizować dalej sytuację prawną - wyjaśnia Bełz.
3 komentarzy
-
Zamość nie potrafi korzystać z nazwisk znanych osób, które urodziły się w tym mieście. Nie może otrząsnąć się z zaściankowości i ostro "dekomunizuje Różę Luksemburg". Przypomina to trochę chęć zburzenia Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, bo to wytwór komunizmu i nie powinien się ostać. I tu i tam trzeba zachować umiar w myśl powiedzenia:"znaj proporcjum, mocium panie". Taka tablica to dla turystów ciekawostka, która przyciągnie do miasta wielu zwiedzających, chcących zobaczyć architekturę "perły renesansu", ale także miejsce gdzie urodziła się, w drugiej połowie dziewiętnastego wieku, Róża Luksemburg. Trzeba przypomnieć, że " Luksemburg była gorącą zwolenniczką pluralizmu, wolności poglądów i prasy. Bolszewikom zarzucała brak poszanowania dla demokracji i elitarystyczną koncepcję roli partii w procesie rewolucyjnym. I to właśnie niedemokratyczny charakter rewolucji bolszewickiej poddawała szczególnej krytyce. Zwracała uwagę na fakt, że ograniczenie pojęcia wolności wyłącznie dla członków partii mija się z celem socjalistycznej rewolucji." ( w/w cyt. z Wikipedii). Czy te poglądy obecnie są nie do przyjęcia? Wreszcie trzeba też pamiętać, że za to co głosiła, została w Niemczech ostatecznie zamordowana. Coś mi się wydaje, że chętnych do rzucania kamieniami w tablicę z nazwiskiem Róży Luksemburg jest wielu, zaś do zapoznania się z jej prawdziwym życiorysem, niestety wielu nie ma:(( Ale mam nadzieję, że prawda dojdzie w końcu do głosu w tej sprawie...i będzie to z korzyścią dla miasta Zamościa.
-
Takich komentarzy i głosu rozsądku brakuje w debacie. Rodzi się pytanie czy to tylko brak chęci dialogu czy celowe konfliktowanie albo odwracanie uwagi?
Warto rozmawiać! -
Proponuję ostudzić emocje, nie było tablicy i turyści byli, a teraz po zadymie
taka tablica może tylko odstraszyć wielu, którzy do miasta gloryfikującego RL nie przyjadą.