Kieszonkowcy na giełdzie w Mokrem
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 984 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- O kradzieży portfela, w którym przechowywane były dokumenty oraz pieniądze zawiadamiała zamojskich policjantów 40-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego. Wyjaśniła, że w minioną niedzielę rano wraz z mężem wybrała się na giełdę w miejscowości Mokre. Portfel przechowywała w zawieszonej przez ramię torebce. Przeglądając asortyment na jednym ze stoisk poczuła szarpnięcie za torebkę. Po chwili zauważyła, że torebka jest otwarta i brakuje w niej portfela. 40-latka dodała, że w prawdopodobnym momencie kradzieży wokół niej było dużo ludzi. Po tym incydencie zapytała kilka osób, czy coś zauważyły jednak nikt nic nie widział - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
W portfelu było około 400 złotych, dokumenty i karty.
Policjanci apelują o ostrożność w miejscach, gdzie zwyczajowo jest dużo ludzi, co może sprzyjać złodziejom kieszonkowym.
1 komentarz
-
Nigdy na tym spędzie giełdowym nie byłam i nigdy nie zamierzam tam być. NIEDZIELA JEST DLA MNIE NIEDZIELĄ A NIE DNIEM HANDLOWYM, wcale tej okradzionej i innym których złodzieje okradli nie współczuję. Jedna z moich znajomych wybrała się tam kiedyś po... skarpety dla zięcia i została bez skarpetek i z gołą ..pą bo ukradli jej bieliznę którą sobie kupiła i te skarpetki razem z siatką. Forsy jej tylko nie ukradli bo miała też w torebce, ale trzymała ją mocno pod pachą.