Adaptacja prozy Bruno Schulza w Kinie Konesera
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 675 razy
- Wydrukuj
Plakat, materiał nadesłany
Bruno Schulz – autor literackiego pierwowzoru „Sanatorium Pod Klepsydrą” – to jeden z najoryginalniejszych pisarzy i artystów XX wieku. Jego tragiczny los również został zawarty w filmie, bo postać Schulza i jego wyobraźnia inspiruje Braci Quay od początku ich kariery. W pełnometrażowym dziele, które trzeba uznać za summę ich dokonań, stworzyli hybrydę animacji lalkowej i zdjęć aktorskich. Podziw budzi odważna decyzja, na jaką nie zdecydowałby się żaden polski reżyser – umieścić gęstą, poetycką frazę Schulza w oryginale. Daje to rozkosz słuchania hipnotycznej, wciągającej lektury.
SANATORIUM POD KLEPSYDRĄ WEDŁUG BRACI QUAY
Józef odwiedza swego ojca w tajemniczym sanatorium u podnóża Karpat. Wprawdzie ojciec nie żyje, ale w uzdrowisku cofnięto zegary. Doktor Gotard wyjaśnia, że to szczególna opieka nad zmarłymi, by nie zorientowali się, że są martwi. Tam ich życie jeszcze się nie skończyło, czas nie przeminął. Oglądamy zatrzymane wspomnienia w magicznym urządzeniu, pudełku optycznym, które dzięki alchemii, raz do roku, pozwala zobaczyć przez siedem soczewek mistyczne wizje zapisane w siatkówce oka. Wprawione w ruch odsłaniają ukrytą stronę rzeczywistości. Dzięki maszynie Józef spotyka ojca w wielu wcieleniach na różnych etapach życia. Stopniowo godzi się ze stratą i zostaje sam w tajemniczym pociągu, wracając do krainy życia.
Bilety: 22/25 zł - sprzedaż biletów: • przy wejściu do sali kinowej (30 min. przed seansem), ul. Akademicka 8 • online: www.stylowy.net • w kasach CKF Stylowy, ul. Odrodzenia 9
1 komentarz
-
imię też się odmienia