Wielka lekcja patriotyzmu. Oddano hołd żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]
- Napisane przez Teresa Madej
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1906 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Dokonania żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego z Zamojszczyzny podczas II wojny światowej oraz w okresie powojennym zostały docenione. - Pamięć o bohaterach to obowiązek potomków. Te słowa wypowiadali członkowie rodzin bohaterów, żołnierzy Armii Krajowej Zamojszczyzny, podczas uroczystości religijo-patriotycznych na dziedzińcu Rotundy Zamojskiej. Swoją obecnością uczestnicy uroczystości podkreślili, że jest to również obowiązek wszystkich nas Polaków, żyjących w wolnym kraju, za którego niepodległość oddali życie żołnierze Armii Krajowej, torturowani i zsyłani na Sybir.
Uroczystości na dziedzińcu Rotundy Zamojskiej rozpoczęła Msza Święta Polowa, którą celebrował JE ks. bp dr hab. Mariusz Leszczyński. -Wspominamy pięciu żołnierzy Armii Krajowej z Zamojszczyzny. Modlimy się dla nich o życie wieczne. Ku ich pamięci odsłaniamy tablicę. To jest symbol, symbol naszej wdzięczności jako Polaków, katolików i innych wszystkich ludzi dobrej woli dla tych, którzy oddali swoje życie za wolność naszej Ojczyzny. Ta dzisiejsza chwila jest bardzo ważna, w trudnych i złożonych kontekstach życiowych w naszej Ojczyźnie, w Europie i w świecie. (…) Ta chwila dzisiejsza, ta modlitwa, jest także piękną lekcją historii, patriotyzmu, czy miłości do Ojczyzny dla nas wszystkich, a w szczególności dla młodego Polaków. I w tym duchu pięknie się módlmy, także za przyszłość młodych Polaków i Polek, żebyśmy mogli przekazać w ich ręce i serca to piękne, przebogate dziedzictwo naszej historii i naszej tradycji, i wiary – powiedział rozpoczynając Mszę świętą JE ks. bp.
W oprawie Mszy św. udział wzięły poczty sztandarowe i wnuczki podpułkownika Zbigniewa Kruka (ps. „Witek”) – Sylwia i Wiktoria Kruk. Na zakończenie Mszy św. arcypasterz Leszczyński dokonał poświęcenia płyty pamiątkowej poświęconej żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny, umieszczonej w Rotundzie Zamojskiej, w celi numer 20.
Wystąpienie historyczne przedstawił Dariusz Pilarski, wnuk Mariana Pilarskiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej, żołnierza Armii Krajowej - organizatora i przywódcy struktur Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Zamojszczyźnie. To na rozkaz dowódcy II Zamojskiego Inspektoratu Armii Krajowej majora Mariana Pilarskiego ps. „Grom”, „Jar” – miała miejsce brawurowa akcja 8 maja 1946 r. Oddział AK-WIN dowodzony przez kpt. Romana Szczura ps. „Urszula”, wdarł się do komunistycznego więzienia w Zamościu i uwolnił 301 przetrzymywanych przez UB i NKWD więźniów, w tym swoich kolegów z konspiracji niepodległościowej. W 1951 roku Pilarski został skazany na karę śmierci. Dariusz Pilarski wyróżnił odznaką okolicznościową na której napis głosił „Polak o łaskę nie prosi”, osoby zasłużone dla zachowania pamięci o bohaterach Zamojszczyzny i Polski. W swoim wystąpieniu Jadwiga Mazurek, wnuczka Michała Szczura (ps. „Ton”) oraz stryjeczna wnuczka kpt. Romana Szczura (ps. „Urszula”) przedstawiła działalność konspiracyjną i tragiczne losy bohaterów. Roman Szczur, liczący sobie 40 lat, został zamordowany „metodą katyńską”, trzema strzałami w tył głowy. Po 71 latach, 4 marca 2021 r. jego szczątki, wydobyte z dołu śmierci na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu, zostały złożone w Bazylice Mniejszej w Radecznicy, w miejscu, gdzie w czasie wojny mieścił się sztab II Zamojskiego Inspektoratu Armii Krajowej. Przybliżyła również życiorys swojego dziadka Michała Szczura (ps. Tor), żołnierza niezłomnego, zdradziecko aresztowanego w październiku 1944 r. i z rozkazu NKWD i UB i w dniu 13.11.1944 r. rozstrzelanego w parku zamojskim. O miejscu jego pochówku, córka Michała Szczura – Cecylia Szumska dowiedziała się po 50 latach poszukiwań.
Losy ppłk. Zbigniewa Kruka ps. „Witek”. Był żołnierzem AK w okresie od kwietnia 1940 do lipca 1944 r., dowódcą drużyny w plutonie Henryka Kapłona ps. „Żuraw”, brał udział w wielu akcjach partyzanckich. W związku z przynależnością całej rodziny do AK (jego ojciec Józef Kruk założył pierwszą placówkę ZWZ-AK w Skierbieszowie i Łaziskach) wszyscy byli poszukiwani przez NKWD. Dnia 3 listopada 1944 roku został aresztowany przez NKWD i w sfałszowanym procesie skazany na karę śmierci, którą następnie zamieniono na 10 lat katorżniczych robót na Syberii (pobyt w łagrze listopad 1944 do sierpnia 1954, deportacja w ZSRR wrzesień 1954 – grudzień 1955). Do Polski wrócił 13 grudnia 1955 roku. W 1989 roku został współzałożycielem oraz wiceprezesem Związku Sybiraków w Zamościu, funkcję tę pełnił do 2020 r. Jednocześnie działał w tworzącym się ŚZŻAK Okręg Zamość. Autor książki dokumentu, która okazała się bestselerem pt. “Z AK na Sybir”, w której opisał nie tylko swoje przeżycia, lecz także życie katorżników w sowieckich łagrach.
Kapitan Narcyz Kruk (ps. „Sokół”) Brał udział w akcji w lasach bonieckich, w czasie której zdobyto opancerzony samochód łączności, uczestniczył w akcjach odwetowych na Ukraińcach, m. in. Bereść, usiłował z partyzantami przedrzeć się do walczącej Warszawy. Uwięziony przez UB i bestialsko torturowany w Zamościu w kamienicy Czerskiego. Skazany na rok za nielegalny posiadanie broni, objęty amnestią.
Wiktoria Kruk przepięknie wykonała trzy utwory patriotyczne. Były to ulubione pieśni dziadka, ppłk. Zbigniewa Kruka (ps. „Witek”): „Taki kraj”, kultowy utwór Jana Pietrzaka oraz „Historie zapomniane” i „Modlitwa dziewczyńska” z widowiska muzycznego „Panny Wyklęte”.
Część oficjalną uroczystości poświęconych żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny została przeprowadzona zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Kompanię honorową oraz poczet chorągwiany wystawił 18 Pułk Przeciwlotniczy w Zamościu. Po wprowadzeniu kompanii honorowej na dziedziniec Rotundy Zamojskiej, podniesiono flagę na maszt, a uczestnicy uroczystości odśpiewali Hymn Polski.
Przemówienia wygłosili Marta Pfeifer, zastępca prezydenta Zamościa i Sławomir Zawiślak poseł na Sejm RP, członek Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Zamość. Podkreślili poświęcenie żołnierzy Armii Krajowej, którzy w chwili największego zagrożenia dla Ojczyzny nie bali się oddać życia za niepodległość i wolność Polski. Jak powiedziała wiceprezydent, nie ma większej ceny. Odsłonięcie tablicy pamiątkowej jest wyrazem wdzięczności społeczności Zamojszczyzny.
Dla żołnierzy Armii Krajowej Zamojszczyzny - Zespół Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”, w strojach ludowych regionów Polski, wykonał dumną pieśń patriotyczną „Marsz Polonia”.
Odsłonięcia płyty pamiątkowej poświęconej żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny, dokonali rodziny i ich potomkowie: Anna Kruk, żona ppłk. Zbigniewa Kruka (ps. „Witek”), Sylwester Kruk, syn ppłk. Zbigniewa Kruka; Irena Matwiej i Stanisława Paska, rodzina kpt. Henryka Kapłona (ps. „Żuraw) oraz wnuczka Michała Szczura (ps. „Ton”) i stryjeczna wnuczka Romana Szczura (ps. „Urszula”) – Jadwiga Mazurek.
Na płycie pamiątkowej znajdują się nazwiska, pseudonimy, a także tragiczne losy bohaterów.
Ppłk. Zbigniew Kruk „Witek” (27 I 926 – 7 VI 2020)
Aresztowany w 1944 roku i zesłany na Sybir powrócił do Polski po ponad 11 katorgi
Kpt. Henryk Kapłon „Żuraw” (15 I 1915 – 13 XI 1944)
Skazany przez Sąd NKWD i rozstrzelany w Zamościu
Kpt. Narcyz Anastazy Kruk „Sokół” (14 VII 1927 – 2 XII 2019)
Skazany na karę śmierci na sesji wyjazdowej w Zamościu przez komunistyczny wojskowy Sąd Garnizonowy w Chełmie
Kpt. Roman Szczur vel Szumski „Urszula” (15 VIII 1910 – 23 I 1950)
Rozstrzelany we Wrocławiu z wyroku komunistycznego wojskowego Sądu Rejonowego wykonany na sesji wyjazdowej w Nowej Soli
Michał Szczur „Tor” (17 VII 1897 – 13 XI 1944)
Skazany przez Sąd NKWD i rozstrzelany w Zamościu
Uroczystości poświęcone pięciu żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny, walczącym z okupantem niemieckim, którzy także przeciwstawili się sowieckiej agresji i reżimowi komunistycznemu, zakończył wzruszający Apel Pamięci, salwa honorowa oraz wykonanie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego - Marsza Pierwszej Brygady.
Żołnierze Armii Krajowej Zamojszczyzny przez wiele lat rządów władzy komunistycznej byli traktowani jako „żołnierze wyklęci”. Termin "żołnierze wyklęci" upowszechnił Jerzy Ślaski, który w 1995 r. wydał książkę o takim właśnie tytule. "Podziw i szacunek musi budzić postawa tych dowódców i żołnierzy AK, którzy mimo tak beznadziejnego położenia nie poddali się, nie uciekli ze swej ziemi na drugi kraniec Polski, nie wkupili się w łaski nowej władzy zdradą swych ideałów i swych towarzyszy broni, lecz raz jeszcze podnieśli się do walki" - pisał Ślaski. Wielu żołnierzy Armii Krajowej tej walki nie mogło już podjąć, wywieziono ich na Syberię lub skrytobójczo zamordowano i pochowano w bezimiennych grobach.
Płyta pamiątkowa poświęcona żołnierzom Armii Krajowej Zamojszczyzny ufundowana została przez Lubelski Oddział IPN. Organizatorami uroczystości byli: Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość, Rodziny Żołnierzy Armii Krajowej Zamojszczyzny i Miasto Zamość.