"Wężykiem" po zaśnieżonej ścieżce. Pijanego rowerzystę zauważyli policjanci
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1132 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia doszło we wtorek, przed godziną 23:00.
- Policjanci zamojskiej komendy jadąc ulicą Sadową zauważył poruszającego się w kierunku ulicy Dzieci Zamojszczyzny rowerzystę. Mężczyzna nie trzymał równego toru jazdy. Wzbudziło to podejrzenia policjantów, co do stanu trzeźwości cyklisty. Dodatkowo na widok radiowozu rowerzysta nagle skręcił na ośnieżoną ścieżkę rowerową i ruszył w kierunku miejskiego stadionu. Policjanci pojechali w tym samym kierunku. Mężczyznę zauważyli na terenie stadionu, widać było, że za wszelką cenę chciał uniknąć spotkania z policjantami. Mężczyzna miał ośnieżone ubranie i nie jechał już rowerem - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Okazało się, że cyklista to 29-latni mieszkaniec Zamościa. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W niedalekiej odległości policjanci odnaleźli porzucony w śnieżnej zaspie rower, którym wcześniej poruszał się 29-latek. - dodaje.
Cyklista za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.Grozi za to kara aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych. Ponadto sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.