Trzy punkty dla szczypiornistów z Zamościa
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2106 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Komplet kibiców w hali zamojskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji obejrzał ciekawe, choć nierówne widowisko. W pierwszej odsłonie zarówno po jednej jak i po drugiej stronie mnożyły się błędy zarówno w obronie jak i w ataku.
– Mieliśmy taki okres, że praktycznie w każdej akcji sędziowie odgwizdywali nasze faule w ataku. To było bardzo irytujące i ta nerwowa atmosfera udzieliła się wszystkim na ławce – mówi szkoleniowiec żółtoczerwonej ekipy.
Po pierwszych 30 minutach na tablicy wyników widniał remis (10:10). Zamojska publiczność miała nadzieję na to, że młody zespół z Kielc w końcu straci siły i przewaga gospodarzy w końcu się uwidoczni. Tak też się stało. „Odjazd” miejscowych rozpoczął się w 34 min, kiedy to Tomasz Fugiel wyprowadził Padwę na prowadzenie 14:13. Po tej akcji zamościanie sukcesywnie powiększali zaliczkę bramkową. Co więcej, rosnąca przewaga sprawiła, że wśród gospodarzy pojawił się luz i akcje wyglądały coraz lepiej.
– Mimo wszystko uważam, że wciąż za szybko chcemy zdobyć bramkę. Powinniśmy być bardziej spokojni i opanowani. Ani razu sędziowie nie pokazali nam gry na czas, co w tym przypadku nie jest dobrym sygnałem – dodaje szkoleniowiec Padwy.
Czasu na odpoczynek nie będzie dużo. Już w najbliższą sobotę (godz. 17) zamościanie podejmą we własnej hali lidera, MOSiR Bochnia. Już teraz serdecznie zapraszamy na to spotkanie.
MKS PADWA ZAMOŚĆ – PGE VIVE II KIELCE 25:22 (10:10)
Padwa: Bąk, Drabik, Wnuk – T. Fugiel 9, Samoszczuk 3, Adamczuk 3, Gałaszkiewicz 3, Sz. Fugiel 3, Maciocha 2, Pieczykolan 1, Radwański 1, Sałach, Kozyrski.
Vive II: Kijewski, Spytek – Pawlik 6, Basa 5, Krawczyk 2, Stępnik 2, Mazur 2, Włodarski 2, Wołowiec 1, Grudzień, Matuszewski, Spytek, B. Mazur.
Sędziowali: Miłosz Lubecki, Mateusz Pieczonka (Rzeszów). Widzów: 680. Kary: Padwa – 6 min; Vive II – 6 min.