Padwa jedzie do Kielc
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2375 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Zamościanie podejdą do rywalizacji jako jedni z ostatnich w grupie mistrzowskiej. Ich spotkanie z pierwszego weekendu marca z MOSiR Bochnia zostało przełożone na 24 marca. Problemem dla zawodników Padwy może okazać się brak rytmu meczowego. Ostatnie starcie ligowe, jeszcze w rundzie zasadniczej żółto-czerwoni rozegrali 17 lutego, a więc blisko miesiąc temu.
- Ogólnie ten sezon jest dość dziwny pod tym względem. Mieliśmy dużo przerw dwu, a nawet trzytygodniowych. Gdy gra się tydzień po tygodniu to zdecydowanie łatwiej złapać rytm - mówi Piotr Gałaszkiewicz, obrotowy Padwy Zamość.
Pozytywem jest za to brak poważniejszych urazów, co nie było normą w ostatnich miesiącach. Trener Czerwonka ma do dyspozycji na treningach praktycznie wszystkich zawodników. A nawet więcej...
- Frekwencja na zajęciach jest ostatnio bardzo dobra. Zdecydowaliśmy o połączeniu grup seniorów i juniorów. Młodsi zawodnicy mają możliwość trenowania z pierwszą drużyną i mogą w ten sposób podnosić swoje umiejętności - mówi opiekun Padwy.
Drużyna SMS ZPRP Kielce w fazie zasadniczej zajęła czwarte miejsce w swojej grupie. Szkoleniowcem tej drużyny jest Mariusz Jurasik, były reprezentant Polski, medalista mistrzostw świata.
Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z tego spotkania. Relacja tekstowa będzie dostępna na klubowych kanałach w portalach Facebook i Twitter.