Nie dość, że kierowca volkswagena jechał tzw. "wężykiem", to najeżdżał na krawężniki. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 46-letni kierujący miał 2,7 promila.
29-latek z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów kierując quadem doprowadził do jego przewrócenia. Świadkowie udzielili kierującemu pomocy i powiadomili służby ratunkowe. Czterokołowiec nie miał tablic rejestracyjnych i nie był dopuszczony do ruchu.