Rowerzysta zahamował i "przeleciał" przez kierownicę. Trafił do szpitala
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1563 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do wypadku doszło wczoraj po godzinie 18.00, na trasie Szewnia Górna – Lipsko Polesie.
- Jak ustalili wstępnie pracujący tam policjanci kierujący rowerem zjeżdżał ze wzniesienia. Na widok nadjeżdżającego z przeciwka pojazdu marki Renault, którego kierujący omijając przeszkodę zjechał na lewy pas ruchu, gwałtownie zahamował. To spowodowało, że 43-letni rowerzysta „przeleciał” przez kierownicę i upadł na jezdnie doznając obrażeń. - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
- 68-letni kierujący renault tłumaczył, że powodem zjechania na lewy pas była przeszkoda, którą nagle zauważył na jezdni. Myślał, że na drodze znajduje się zwierzę, jak się później okazało, była to gałąź. - wyjaśnia rzeczniczka.
Szczegółowy przebieg zdarzenia wyjaśniają policjanci i apelują o ostrożność.