Wypadek w Bondyrzu. 11-latka straciła panowanie na quadem i przewróciła pojazd
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 817 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Zamojscy policjanci otrzymali wczoraj zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na drodze gminnej w miejscowości Bondyrz.
- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w godzinach popołudniowych 42-letni mieszkaniec powiatu będzińskiego wyjechał na przejażdżkę quadem. Zabrał ze sobą dwójkę małoletnich dzieci. Zarówno kierujący, jak i jego pasażerki nie posiadali kasków ochronnych - relacjonuje Katarzyna Szewczuk z zamojskiej policji. - W trakcie jazdy mężczyzna zezwolił siedzącej przed nim 11-letniej dziewczynce pokierować quadem. Szybko okazało się, że była to zła i bardzo nieodpowiedzialna decyzja. W pewnym momencie 11-latka straciła panowanie nad pojazdem i najechała na przydrożną skarpę. W następstwie quad przechylił się i doszło do jego przewrócenia- dodaje.
Początkowo wszystko wskazywało na to, że nikomu nic się nie stało i uczestnicy zdarzenia wrócili do domu. Po niedługim czasie jedna z dziewczynek zaczęła jednak uskarżać się na dolegliwości bólowe. Została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do szpitala został przewieziony także 42-latek oraz druga z pasażerek. W ich przypadku nie doszło do powstania poważniejszych obrażeń.
Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, że 42-latek był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności i przebieg wypadku.
3 komentarzy
-
Brawo. Może w końcu dorośnie. Wiecie, o kim mówię.
-
Niby trzeźwy, ale jakby nietrzeźwy.
-
Nie posiadali kasków? Tego pani policjantka raczej nie wie. Z pewnością nie mieli założonych.