Siedliska: Zderzenie dwóch osobówek na skrzyżowaniu
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 9 komentarzy
- Czytany 1087 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj, 6 maja w Siedliskach.
- Z ustaleń policjantów zamojskiego ruchu drogowego, którzy na miejscu zdarzenia wykonywali czynności służbowe wynika, że kierująca pojazdem marki Seat jechała drogą powiatową w kierunku drogi K 74. Przejeżdżając przez skrzyżowanie drogą z pierwszeństwem przejazdu z jej lewej strony na skrzyżowanie wjechał kierujący Kia, który nie dostosował się do znaku A 7 – ustąp pierwszeństwa przejazdu. Kierująca nie zdążyła zareagować, doszło do zderzenia samochodów - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Seatem kierowała 32-letnia mieszkanka Zamościa, wraz z nią podróżował 55-latek. Załogi karetek pogotowia przetransportowały ich do szpitala. Po badaniach okazało się, że poza niegroźnymi potłuczeniami nie odnieśli obrażeń i zostali wypisani do domu.
Pojazdem marki Kia kierował 29-latek z gminy Tyszowce. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej w warunkach szpitalnych.
Policyjne badanie stanu trzeźwości kierujących wykazało, że byli trzeźwi.
Mundurowi zatrzymali dowody rejestracyjne obu samochodów. Dla 29-latka kolizja zakończyła się mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i 12 punktami karnymi.
9 komentarzy
-
Z jakiej racji kierujący kijanką, przejeżdżający przez skrzyżowanie drogą z pierwszeństwem przejazdu, miałby ustępować pierwszeństwa przejazdu?
-
???
-
I taki ,,z" wjeżdża na skrzyżowanie nie ustępując pierwszeństwa bo uważa, że to on ma pierwszeństwo
-
Taki "z" nie wjeżdża na skrzyżowanie, tylko pyta o to, co jest wyraźnie napisane: "Przejeżdżając przez skrzyżowanie drogą z pierwszeństwem przejazdu z jej lewej strony na skrzyżowanie wjechał kierujący Kia, który nie dostosował się do znaku A 7 - ustąp pierwszeństwa przejazdu" Wystarczy, czy dalej trzeba tłumaczyć?
-
No właśnie. Przejeżdżając z drogą z pierwszeństwem z jej ... Czyli ona z pierwszeństwem. Ale taki,,z" dalej pieprzy głupoty i się później dziwi
-
Widzę, że ktoś nie umie czytać, albo... ktoś nie umie pisać. Jeszcze raz: "Przejeżdżając drogą z pierwszeństwem przejazdu... wyjechał..." Czyli on (nie ona) przejeżdżał drogą z pierwszeństwem przejazdu. Nie wiem, jak teraz, ale kiedyś w szkołach uczyli, żeby nie układać zdań typu "Jadąc do pracy, padał deszcz".
-
Ale co ty chcesz udowodnić, wklejając kilka wyrazów z całego zdania? Przeczytaj całe zdanie, postaraj się zrozumieć i daj już spokój: "Przejeżdżając przez skrzyżowanie drogą z pierwszeństwem przejazdu z jej lewej strony na skrzyżowanie wjechał kierujący Kia, który nie dostosował się do znaku A 7 – ustąp pierwszeństwa przejazdu."
-
Pierwszy raz wkleiłem całe zdanie, a dopiero drugi raz, dla ułatwienia, co istotniejsze fragmenty - nie pomogło. Przeczytaj uważnie całe zdanie, jak mało raz, to kilka razy, i postaraj się zrozumieć, o co chodzi.
-
Faktycznie nie umiesz czytać