"Tempus Fugit" Lilli Kulki w Zamościu. Zdjęcia z wernisażu!
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1823 razy
- Wydrukuj
fot. Janusz Zimon
Lilla Kulka ur. w 1946 r w Krakowie. Studia w latach 1965-68 w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz w1968 -72 w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W1972 r. dyplom z wyróżnieniem z malarstwa i tkaniny u profesorów Stanisława Teisseyre’a i Magdaleny Abakanowicz. Od 1972 r. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Zajmuje się tkaniną unikatową (sztuką włókna) malarstwem, rysunkiem, działaniami interdyscyplinarnymi i wystawiennictwem. Wielokrotnie pełniła obowiązki kuratora plenerów tkackich, wystaw i festiwali międzynarodowych organizowanych przez ZPAP OK oraz w latach 1991- 94 wystaw realizowanych przez BWA w Krakowie. Udział w ponad 350 wystawach zbiorowych, krajowych i międzynarodowych w 17 krajach europejskich oraz w USA, Brazylii, Kanadzie, Meksyku, Izraelu. 35 wystaw indywidualnych w muzeach i galeriach m.in. w Niemczech – Dusseldorf, Oldenburg, Kaarst , Bergkamen; USA, Chicago (dwukrotnie); w Austrii, Linz oraz w Polsce: Kraków, Warszawa, Łódź, Lublin, Łomża, Olsztyn, Białystok, Puławy, Kielce, Tarnów, Dębica, Nowy Sącz, Busko Zdrój, Krosno, Sandomierz, Zamość, Rzeszów, Zakopane, Bolestraszyce, Wojsławice (ogród botaniczny).
Wystawa w zamojskiej BWA jest przekrojową prezentacją działalności twórczej Artystki w zakresie szeroko pojętej Sztuki Włókna (Fiber Art). Eksponowane są wybrane dzieła z bogatego dorobku twórczego, w tym najnowsze realizacje, obejmujące eksperymenty z materią i niestandardową kompilację użytych komponentów, wykraczających poza tradycyjne rozumienie obszaru Tkaniny Artystycznej, a będących naturalnym pomostem pomiędzy pokrewnymi dyscyplinami sztuk pięknych, ujmujących synkretyczny charakter sztuki współczesnej oraz syntezy i korespondencji sztuk. Na wystawie znalazły się także instalacje oraz działania environment.
Wystawa prezentowana będzie do 17 października.
Poniżej zdjęcia z wernisażu, foto: Janusz Zimon.