Profesor od leśnych stworzeń. W konspiracji miał pseudonim "GUZIK"
To była nietuzinkowa postać. Wacław Skuratowicz z Poznania odwiedzał Zwierzyniec w latach 30. ub. wieku. Wędrował też po okolicznych ordynackich lasach. O swoich wrażeniach napisał w 1939 r. w czasopiśmie „Teka Zamojska”. Był Zwierzyńcem i Zamojszczyzną zauroczony. Przy okazji odkrył… trzy nowe na tym terenie ptaki.