Przymusowe lądowanie „Mewy” we wrześniu 1939 roku. Co wydarzyło się na polach wsi Hubale Kolonia?
- To była połowa września 1939 roku. Na Zamojszczyźnie trwały walki z Niemcami. To wówczas na lotnisku w Mokrem miał lądować pewien polski samolot – opowiadała nam jakiś czas temu Paweł Frącek, miłośnik historii z Zamościa. - Pilot zorientował się jednak, że lotnisko jest już zajęte przez Niemców. Dlatego wylądował na pobliskich polach, a potem kołował do wsi Hubale Kolonia, jakieś cztery kilometry dalej. Tam maszyna została podpalona. Tak przynajmniej o tym w okolicy mówiono.