Vive la Pologne!
- Napisane przez Bogdan Nowak
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 3856 razy
- Wydrukuj
- Media
Zdjęcie z defilady wydano formie kart pocztowych, foto: ze zbiorów Bogdana Nowaka
I wojna światowa zakończyła się w listopadzie 1918 r. Wzięły w niej udział 33 państwa. Podczas działań wojennych zginęło ponad 10 mln osób, a ok. 20 mln odniosło rany. Walki zakończyły się zwycięstwem państw ententy (to m.in. Wielka Brytania, Francja, Rosja, USA i Włochy). Upragnione, wyczekiwane od lat zwycięstwo uczczono podczas wielkiej parady, która 14 lipca 1919 r. odbyła się w Paryżu (podobną zaplanowano pięć dni później w Londynie).
Niemal jak swoi
To było niezwykłe przedsięwzięcie. Defilada rozpoczęła się o godz. 8. Najpierw usłyszano huk dział, a następnie pod łukiem tryumfalnym przemaszerowały oddziały sprzymierzonych wojsk. Na ich czele szli: marszałek Ferdynand Foch oraz marszałek Joseph Joffre. Za nimi można było zobaczyć nie tylko tysiące dziarskich, umundurowanych wojaków, armaty oraz czołgi. Obok szli także inwalidzi i ranni, weterani licznych bitew: ludzie na wózkach, wspierający się na kulach, często pozbawieni rąk lub nóg. Z ówczesnych relacji wynika, iż był to widok poruszający, wyciskający na widzach łzy.
W paradzie uczestniczyli nie tylko Francuzi i Anglicy. Pojawiły się też m.in. oddziały amerykańskie (na czele z generałem Johnem Pershingiem), belgijskie, portugalskie, serbskie i greckie. Nie zabrakło również Polaków (naszych żołnierzy widać na archiwalnym filmie, który zamieściliśmy niżej). To właśnie na ich widok wzruszył się Stanisław Stroński.
„Burza oklasków się zerwała, tak się podniosły trybuny, tak się rozruszał tłum, tak zahuczało od okrzyków: Vive la Pologne!, że istotnie czuło się, iż rzesze francuskie witają Polaków niemal, jak zupełnie swoich (...)” – czytamy w dzienniku Strońskiego. „Mały zastęp polski szedł poważnie i w uroczystem niemal skupieniu. Inne wojska skończyły wojnę i wracają do domów. Nasze po wspólnych walkach na ziemi francuskiej i po przejściu w tym wielkim pochodzie narodów, w którym znów było Polacy, a nie było Niemców, Austriaków i Moskali, idą dalej w pole daleko na Wschodzie i końca ich znoju nie widać (chodzi o wojnę polsko-bolszewicką, która rozpoczęła się w lutym 1919 r. – przyp. red.).
Salut dla polskich żołnierzy
Polacy prezentowali się godnie. W paradzie uczestniczyło ok. 200 naszych piechurów idących dziarskim krokiem. Mieli na sobie polskie mundury. Widać też ich broń oraz m.in. niewielki sztandar z polskim godłem. Na starym filmie uwieczniono także wiwatujących na ich cześć mieszkańców Paryża. Niektórzy mężczyźni unosili wówczas czarne kapelusze lub przykładali je do swoich serc w charakterystycznym geście. Uwieczniono także salutujących żołnierzy innych armii.
Ta wielka parada na długo pozostała ludziom w pamięci. Powstały wówczas filmy oraz mnóstwo zdjęć. Część z nich opublikowano w formie kart pocztowych (kilka trafiło niedawno do moich zbiorów). Dzięki tym archiwalnym, pożółkłym skrawkom papieru możemy sobie dzisiaj tę wspaniałą, wzruszającą paradę nie tylko wyobrażać...
Wybrane kadry z filmu: Polacy na paradzie oraz fotograf podczas pracy.